Zioła (strona 6)

"Jesteś lekiem na całe zło..."Ogród ozdobny

"Jesteś lekiem na całe zło..."


Witam! Mój ogród niczym nie przypomina on pięknie zaprojektowanych ogrodów, starannie wykończonych chodniczkami, wyszukanymi gatunkami roślin… Niemniej jednak dla mnie wyjątkowy i może komuś jeszcze się spodoba. Ogród nie ma konkretnie wytyczonych granic – z jednej strony wtapia się w las (granicę tworzy ściana z czarnego bzu który początkowo chciałam zniwelować ale z czasem doceniłam ten ekspansywny krzaczek, dający drogocenny sok), z drugiej zaś w kilkudziesięcioletni sad, który niegdyś należał do moich pradziadków, stąd dominują tam stare odmiany jabłoni. Znaczną powierzchnię wokół domu stanowi trawnik, gdyż - jak to w gospodarstwie - „wszędzie” musi być dojazd, więc wciskam kolejną roślinkę w każdy wolny zakamarek obejścia i mimochodem tworzą się kwieciste kępy – zwykle przy starych pniach, bądź pod ścianami budynków… Wśród roślinności dominują byliny( pozyskiwane zwykle „z odrzutu” od znajomych) i gatunki jednoroczne takie jak kosmosy, ślazy, nagietki, ostróżki i wiele innych, które trafiają tu z nasion, które gdzieś przypadkiem uda mi się zebrać. Niektóre roślinki, jak kalina, parzydło leśne, czy kępy leśnych traw „przywędrowały” tutaj z lasu. Jestem zwolenniczką praktyczności – stąd też wśród kwiatów rosną warzywka i zioła. Ogród upaja zapachem świeżo skoszonej trawy, kwiatów bzu, lipy, tytoniu, który przez całe lato wabi nasze rodzime kolibry (fruczaki gołąbki:-))Ciągle walczę z chwastami, ale czasem pozwalam im się zadomowić by później użyć ich do produkcji nawozu.