Zioła (strona 4)

Naturalistyczny wielopokoleniowy ogródOgród ozdobny

Naturalistyczny wielopokoleniowy ogród


Mój ogród jest bardzo stary. Od wczesnej wiosny, do późnej jesieni, a nawet zimy, kwitną kwiaty. Wczesną wiosną witają rabaty z tulipanami, narczyzami, żonkilami. Kwitną krokusy, cebulice, hiacynty, nieco później podziw budzą piękne kwiaty porzeczki ozdobnej oraz zapachem przypominającym lipę - krzaczasta hortensja. Są też 2 czerwone azalie, złotokap, amarantowy szczodrzeniec i przepiękny o pełnych kwiatach (przypominających białe różyczki) jaśmin. W moim ogrodzie są też rzadko spotykane rośliny - kokorycz wielokwiatowa, lilie złotogłów i tygrysie. Na początku lata, w całej krasie prezentują się w całej krasie 2 krzewy parzydła leśnego, kwitną kremowe, niebieskie i różowe hortensje. W cienistej części ogrodu rosną funkje. Są też białe i amaranowe serduszka, okazałe pełniki i bergenie. Co roku wysadzam też rabatę mieczyków oraz dalii pomponowych. Wysiewam cynie wielkokwiatowe oraz astry. Ogród jest bardzo duży, a więc obok bardzo dużej ilości kwiatów, jest też kącik z ziołami. Uprawiam oregano,bazylię (wysiewam z zebranych w poprzednim roku nasion), miętę pieprzową, melisę, szałwię lekarską, majeranek. Jest też część przeznaczona na warzywa, a nawet poletko ziemniaków. Zebrane plony zaspokajają potrzeby rodziny na całą zimę. Są też drzewa owocowe i trawnik, gdzie przy dobrej pogodzie można napawać się pięknem ogordu i biesiadować. Nad "bezpieczeństwem" ogrodu czuwają anioły, które sfrunęły na ścianę szopy z narzędziami. Jest też niezwykłą budowla - zamek warowny z fosą.

Ogród młodszego pokoleniaOgród ozdobny

Ogród młodszego pokolenia


Mój ogród zaczął powstawać stosunkowo wcześnie, nie był jednak ani ładny, ani funkcjonalny. Z biegiem czasu zaczęliśmy wraz z mężem wprowadzać zmiany, mam nadzieje, że na lepsze. Jestem miłośniczką roślin , głównie tych ogrodowych i balkonowych. Większość z nich wyhodowałam sama lub z pomocą mojej mamy. Część okazów przywoziłam z licznie odwiedzanych targów roślinnych. Odkąd na świecie przywitałam moją córkę zaczęłam dbać także o świeże warzywa i owoce, głównie borówki, truskawki i jabłka, a z warzyw chętnie jedzone przez córkę pomidory czy ogórki. W ogrodzie mam dużo roślin ozdobnych, około 5 odmian hortensji bukietowych, 3 odmiany krzewuszek, trawy ozdobne ( miskanty, rozplenice, ostnice, turzyce, kostrzewy ), liczne szałwie omszone, róże oraz lawendy. Lawendy z racji piaszczystego podłoża rosną u nas bardzo dobrze czego nie można powiedzieć o trawniku , przed nami jeszcze sporo pracy by uzyskać ładną i zwartą zieloną murawę. Jesienią zbieram nasiona naparstnic, które sama hoduje. W lutym w tunelu foliowym staram się już produkować rozsady roślin jednorocznych, surfini, złocieni, pelargonii oraz pomidorów czy ziół. Ogród to miejsce w którym co chwila jest coś do zrobienia, nie jest monotonny, bo co chwila coś zakwita nowego, kiedy coś już przekwita, zmienia się wraz z zachodzącym słońcem, wraz z porą roku, a do tego jest przyjazny dla pszczół, tutaj swój pokarm znajdują pszczoły z pobliskiej pasieki.