Iglaki (strona 4)

Iglakowy zawrót głowyDrzewa i krzewy

Iglakowy zawrót głowy


Bez czego nie wyobrażam sobie ogrodu? Oczywiście bez drzew i krzewów iglastych. Są moimi ulubionymi roślinami. To właśnie one ożywiają smutny zimowy krajobraz swoim zimozielonym pięknem. Iglaki wcale nie muszą być monotonne, wręcz przeciwnie dzięki odpowiednio dobranym gatunkom ozdobnym z pokroju czy koloru możemy stworzyć barwną kompozycję zdobiącą nasz ogród przez cały rok. W swoim ogrodzie mam blisko 200 sztuk tych cudownych roślin.Wśród nich żywotniki zachodnie, jałowce płożące, pospolite i łuskowe, świerk biały, pospolity i kłujący, cisy, sosny pospolite, górskie i czarną, cyprysiki Lawsona, nutkajski, groszkowy. Moja działka ma dość z różnicowaną glebę, w jednej części jest gliniasta, w drugiej żyzna a w trzeciej piaszczysta, dzięki czemu w różnych miejscach ogrodu rosną gatunki dostosowane do stanowiska i tworzą zróżnicowany krajobraz. Zdecydowaną większość roślin kupiłam w pojemniku, dzięki czemu od razu się przyjęły, natomiast te z balotem wymagały znacznie większej pielęgnacji i troski. Najlepiej sadzić wiosną lub wczesną jesienią, aby zdążyły się ukorzenić. Rośliny iglaste są dość łatwe w uprawie i każdy sobie z nimi poradzi. Moje drzewka i krzewy zasilam wiosną nawozem wolnorozkładającym się w granulacie, oraz jesienią nawozem wieloskładnikowym, granulowanym bezazotowym. Pozostała pielęgnacja to przycinanie formujące i sanitarne, podlewanie oraz odchwaszczanie. Naprawdę niewielkim kosztem i pracą możemy cieszyć się zielenią nieustannie. Polecam je zdecydowanie.

Ogród Anny WMOgród ozdobny

Ogród Anny WM


Mój ogród powstał 4 lata temu niedaleko Lublina. Dla mnie jest piękny od pierwszego dnia czyli od zdjęcia" Motycz początek" z żółtymi mleczami. Mam do ogarnięcia spory kawałek. Dzięki pomocy męża i przyjaciół posadziliśmy trochę cisów, pnącza przy płocie, które w tym roku, niestety chorują:( - sąsiad pryskając owies chyba za blisko pojechał z herbicydem. Mam nadzieję, że w przyszłym roku odżyją ,a ja dopilnuję sąsiada:) W tamtym roku na wiosnę dostałam w prezencie byliny, posadziłam je w jednym miejscu, bo nie znałam ich wyglądu. Tej wiosny połowę przesadziłam w inne miejsca, ale wiem, że będę je przesadzać jeszcze kilka razy, bo wciąż mi coś nie pasuje. W tym roku pierwszy raz posiałam jednoroczne kwiatuszki przy domowym tarasie oraz posadziłam iglaki płożące i drzewka na skarpie przed domem. Od północnego zachodu stworzyliśmy zagajnik złożony z różnych drzew liściastych i iglastych. Wciąż kupuję w miarę możliwości jakieś rośliny, ale jeszcze mam na liście do kupienia wiele np: grujecznik, katalpa, klon palmowy, brzoza pędula, tawuły, żurawki ...oj i jeszcze wiele, wiele ;) Mąż pracuje, ja nie, to znaczy nie zawodowo, Za to w ogrodzie co dzień. Chcę, żeby mój ogród był coraz piękniejszy. Marzę i pracuję nad tym. W tym roku działania dotyczą głównie trawnika. Rośnie już wiele drzewek, część terenu trzeba więc przekopać ręcznie i posiać przedplon. A na wiosnę posiejemy trawę, choć podobno lepiej robić trawnik we wrześniu. Może zdążę do jesieni...uff! Pozdrawiam Was :)