W przypadku roślin sadowniczych jest to niezwykle ważne, ponieważ raz posadzone drzewa będą rosły w jednym miejscu przez co najmniej kilkanaście lat. Najważniejsze pierwiastki, jak fosfor czy potas, bardzo wolno przemieszczają się w głąb profilu glebowego, często tylko kilka centymetrów na rok. Dlatego nawozy te zawsze stosujemy przed sadzeniem drzew. 

Kluczowe znaczenie dla prawidłowego wzrostu roślin w pierwszych latach po posadzeniu ma właściwy odczyn podłoża. Tylko przy odpowiednim pH korzenie szybko rozpoczną wzrost i pobieranie składników pokarmowych. Odczyn podłoża łatwo sprawdzimy prostym kwasomierzem. Czereśnie i wiśnie dobrze rosną w ziemi o odczynie obojętnym (pH 7), jabłonie, grusze i porzeczki w lekko kwaśnej (pH 6,2-6,7), maliny, truskawki, poziomki oraz agrest w kwaśnej (pH 5,5-6,2), a borówka amerykańska najlepiej rośnie w podłożu bardzo kwaśnym (pH 3,8-4,5).

Aby chwasty nie konkurowały z roślinami uprawnymi, przekopujemy podłoże, usuwając jednocześnie rozłogi perzu i korzenie chwastów. Przy lekkiej, piaszczystej glebie ubogiej w próchnicę wskazane jest dodanie materii organicznej. Może to być dobrze rozłożona ziemia kompostowa lub obornik.

 

 

Oliwnik baldaszkowy warty poznania

W parkach i ogrodach chętnie sadzony jest oliwnik wąskolistny. Krzew ten ze względu na srebrzyste liście jest popularną rośliną ozdobną. Pomimo że rodzi owoce, nie nadają się one do spożycia. Jednak mało kto wie, że niedaleki kuzyn tej rośliny, a mianowicie oliwnik baldaszkowyEleagnus umbellata, rodzi smaczne koralowe  owoce. Są niewielkie, kuliste i przypominają jagody czerwonych porzeczek. Nie tylko na tym kończy się podobieństwo. Również w smaku owoce oliwnika baldaszkowego przypominają czerwone porzeczki, z tą jednak różnicą, że mają pestkę.

W Polsce oliwnik ten jest jeszcze mało znaną rośliną. Wiadomo jednak, że dobrze rośnie i owocuje w naszym klimacie. Tę niezwykłą rośliną zaczynają się interesować nawet profesjonalni sadownicy i aktualnie badana jest jej przydatność do uprawy na skalę towarową. W swej ojczyźnie – Japonii i Chinach – krzewy dorastają nawet do 4 metrów, w Polsce nie osiągają jednak takich rozmiarów.

Warto jednak dla oliwnika przeznaczyć w ogrodzie nieco więcej miejsca ze względu na jego rozłożysty pokrój. Pierwsze owoce uzyskujemy w 2.-3. roku po posadzeniu. Krzewy są wyjątkowo plenne. Już w pierwszych latach możemy zebrać kilka kilogramów owoców. Możemy je spożywać na surowo lub przeznaczyć na różnego rodzaju przetwory.

Ciekawostka: owoce oliwnika dojrzewają zwykle we wrześniu, gdy skórka zmienia kolor na intensywnie czerwony. Jednak najlepszy smak owoców uzyskamy, gdy poczekamy ze zbiorami do października. Trzeba jednak uważać, bo owoce są również wielkim przysmakiem ptaków, gustują w nich np. szpaki.