REKLAMA

Ogrodnik doskonały 2019

Ogród ozdobny

W moim ogrodzie


Wcześniej na działce rósł wiśniowy sad. Dopiero pod koniec lat dziewięćdziesiątych pomysł ogrodu zaczął być realizowany. Nie zrobiła tego wynajęta firma, która w ciągu tygodnia wykonałaby zamówienie. Ogród powstawał stopniowo, a jego nowe elementy były wkomponowywane w już istniejące – ogród jako kompozycja barw. Barwa podstawowa to zieleń, ale rację ma J. Tuwim ,,O zieleni można nieskończenie.’’ Różne odcienie zieleni zostały skontrastowane, poddane kapryśnym rytmom i w pewien tajemniczy sposób zharmonizowane. Dobrze jest patrzeć na ściany żywej zieleni, w której mieszają się różne odcienie – zieleń trawiasta z jaskrawą, zielony z miętowym, pistacjowy ze szmaragdem, malachitowy z zielenią butelkową, limonkowy z zielenią wiosenną, zieleń Veronese’a z morską czy khaki ze zgniłą zielenią. A jeśli na tle tego splątania i zawirowania odcieni zaczną pojawiać się płomyki kwitnącego bzu, głogu, trzmieliny, hortensji, róż, rododendronów, lawendy, szałwii, ślazówki czy kocimiętki, a do nosa docierać symfonia zapachów, to znów chce się chwytać konewkę, sekator czy pojemnik ze środkiem grzybobójczym żeby walczyć o jego piękno. Uwielbiam hortensje. To kwiaty, które dobrze się czują od północnej strony domu. Kwitną obficie i zachwycają różnorodnością barw aż do późnej jesieni. Stoją dumnie wokół schodów i na ganku , gdzie przyciągają uwagę przechodniów i budzą ogólne zainteresowanie.

Ogród ozdobny

Jasion (Konkurs Ogrodnik Doskonały 2019)


Ogród nasz powstaje od 20 lat. Znajduje się w maleńkiej wiosce w okolicach Opoczna. Otoczony ze wszystkich stron jest lasem i sam stanowi jakby jego lekko zmodyfikowaną część. Na łące został wykopany staw okalający tereny z rabatami i ścieżkami. Ziemia z wykopów została wykorzystana do pofałdowania płaskiego terenu. Dzięki temu powstały duże wzniesienia. Na ich zboczach są rabaty i dwa wodospady. Do budowy rabat użyłem głównie piaskowca i kamieni polnych. Są one zrobione na różnych wysokościach i dojść do nich można po kamiennych schodach. Po całym terenie przemieszczamy się krętymi ścieżkami wśród drzew i krzewów. Ogród jest dość duży. Rośnie tam wiele starych drzew: dęby, sosny, świerki, modrzewie, graby. Dzięki tym drzewom, które tworzą jakby zielony parasol mogę hodować moje ulubione rośliny cieniolubne: tarczownice, rodgersje, paprocie i moje ulubione hosty, których jest tu około 200. Ogród ma charakter naturalistyczny. Rabat z hostami poza podlewaniem nie trzeba zbytnio pielęgnować, a nieliczne chwasty które tam wyrosną wędrują na pryzmę kompostową. Dzięki dużej ilości drzew i krzewów oraz wody jest to miejsce, gdzie żyje wiele ptaków, płazów i ryb. Rośliny są podlewane wodą ze stawu i nie używamy tu nawozów sztucznych do zasilania, ani środków ochrony roślin. Istniejąca w ogrodzie różnorodność roślin, owadów i ptaków utrzymuje go w dobrej kondycji bez większej ingerencji z mojej strony. Ogród jest wielką ucieczką dla ciała i ducha oraz odskocznią od codzienności. Odwiedzamy go w każdych wolnych chwilach jak urlopy i wolne dni od pracy ponieważ mieszkamy i pracujemy o 140 km dalej.

Ogród ozdobny

Ogród moja pasja.


Nasz ogród tworzymy od 1999r. z wielką pasją i zamiłowaniem. Brak czasu, praca i wychowywanie dzieci nie pozwoliły na to, aby stworzyć od razu swój wymarzony, piękny ogród. Nie jest on mały, bo ma ok. 1600 m2. Tworzymy go ekonomicznie i ekologicznie. Sami projektujemy, wykonujemy, a nawet sama rozmnażam rośliny z naszczepek, ukorzeniając je, a gdy podrosną przesadzam na rabaty. Dlatego też prace w naszej zielonej oazie trwają etapami już od kilkunastu lat. Na początku w naszym ogrodzie dominował trawnik, a to ze względu na dzieci, aby miały się gdzie bawić i biegać. Z czasem trawnika ubywało i nadal ubywa, a zastępują go rabaty. Dzieci żartują teraz, czy jest jeszcze “cokolwiek” do koszenia w ogrodzie... Każdego roku powstaje jakiś nowy zakątek: a to skalniak z rojnikami, żwirowa rabata z trawami ozdobnymi, rabata z żurawkami, wrzosowisko, bylinowa rabata, itp. Wszystkie rabaty otoczone są kamieniami z piaskowca, które z pobliskiego kamieniołomu przywoziliśmy na przyczepce, własnoręcznie je ładując. Nie jest to kamień trwały, z biegiem lat się kruszy i pokrywa mchami i porostami – ma to też swój urok. W tym sezonie powstała ścieżka z płaskich, betonowych płyt imitujących plastry drewna, obsypanych drobnym żwirkiem. Całość wygląda dość ładnie. Kocham kwiaty i lubię, gdy w ogrodzie jest kolorowo, dlatego nasz ogród od wiosny do jesieni “kipi kwiatami”, które nie tylko go upiększają, ale jest też bardzo atrakcyjny dla motyli, pszczół i innych owadów. Kwitną tu m.in. jeżówki, budleje, liatry, wiesiołki, floksy, piwonie, róże, ostróżki, orliki, kleome, tulipany, hortensje itd. W ogrodzie mamy kilka miejsc do wypoczynku, gdzie możemy wypić kawę i podziwiać goszczące u nas owady, ptaki i zwierzęta. Do podlewania zbieramy deszczówkę, która jest dobra dla roślin. W cieniu drzew mąż zbudował dwa kompostowniki, które dostarczają nam bogactwa dla ogrodu w postaci naturalnego nawozu. Rośliny podlewamy gnojówką z pokrzyw. Jak prawie każdy początkujący ogrodnik popełnialiśmy błędy. A to posadziliśmy rośliny za gęsto lub za głęboko, a to w nie takiej ziemi, przez co wiele roślin nam “wypadło”, również z powodu klimatu (mieszkamy w południowo-wschodniej Polsce). Nie odpuszczamy jednak, dokształcamy się czytając różne ogrodnicze gazety i oglądamy programy o tej tematyce. Praca w ogrodzie daje dużo satysfakcji, odpręża i uspokaja, mimo czasem fizycznego zmęczenia nie potrafiłabym już żyć bez niego. To właśnie w nim ładuję swoje akumulatory.

Ogród ozdobny

To i owo w Naszym ogrodzie


Każdy ogród jest inny wykonany według własnych potrzeb oraz marzeń. Nasz ogród powstawał przez 12 lat i wciąż jest zmieniany i udoskonalany. Liczy zaledwie 900 m2, jednak to wystarczyło, abyśmy mieli tu wszystko co potrzeba. Każda część ogrodu jest inna na swój sposób. Mamy kącik z krzewami owocowymi, którym towarzyszą śliwa rengloda, brzoskwinia oraz owocowe drzewka kolumnowe. Ta część jest uzupełniona krzaczkami truskawek, poziomek, malin, porzeczek, agrestu, jeżyn i borówek co sprawia dużą przyjemność naszemu dziecku, gdy buszuje pomiędzy nimi objadając owoce. Obok kącika wypoczynkowego znajduje się oczko wodne, które daje ukojenie po ciężkim dniu pracy. Każdy skrawek ziemi jest skrzętnie zagospodarowany. Spacerując po ogrodzie nie ma sztywnych ram, widać swobodę. Rośliny odgrodzone są starą cegłą co dodaje uroku. Na obrzeżach przeważają bukszpany, trzmieliny oraz pięciorniki. Jesteśmy szczególnie dumni z cedra, jodły kaukaskiej oraz brzozy niskopiennej, są one jednymi z pierwszych naszych nasadzeń. Dzięki kwiatom takim jak jeżówki, pysznogłówki czy surfinie zaglądają do Nas regularnie motyle oraz fruczak gołąbek. Pomimo ograniczonych możliwości udało nam się wygospodarować miejsce na plac zabaw, trampolinę oraz domek ogrodowy. Zarażamy swoją pasją Nasze dziecko, które chłonie wiedzę jak gąbka, jest ciekawe wszystkiego i dzięki temu jeszcze bardziej szczęśliwsze. Planów i pomysłów mamy wiele m. in. Pergole na przejściach do róż oraz szklarnię. Wszystkie prace wykonanywane są przez Nas osobiście co daje ogromną satysfację Nam wszystkim, a dzięki pracowitości, zdolnością i uporowi mojego męża powstają wspaniałe konstrukcje właśnie takie jak drewniany domek, oczko wodne czy wiata garażowa. Niewątpliwie jest to Nasze miejsce na Ziemi.