Nasza działka ma powierzchnię ponad 3000 m2. Do tej pory udało nam się zagospodarować prawie połowę terenu. W 2017 roku, w pobliżu powstającego domu wybudowałem oczko wodne, które stało się jakby zaczątkiem ogrodu. To oczko wyznaczyło kształt późniejszych nasadzeń i zbudowanego rok później tarasu. W 2018 roku założyliśmy pierwsze bylinowe rabaty i posadziliśmy kilkadziesiąt drzew. Sosny, świerki i brzozy w przyszłości stworzą szkielet ogrodu i osłonią od wiatru. Sporą część działki zajmuje sad i warzywnik z jagodnikiem. Większość posadzonych roślin to duże okazy przywiezione z naszej poprzedniej działki. Dzięki temu, w jeden sezon udało się stworzyć ogród bez dużych nakładów finansowych. Jeszcze wiele jest do zrobienia. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie powstanie w końcu jakaś mała architektura. Planów jest mnóstwo. Oby się udało zrealizować chociaż część z nich.

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26

Stan26