Ogród nasz powstaje od 20 lat. Znajduje się w maleńkiej wiosce w okolicach Opoczna. Otoczony ze wszystkich stron jest lasem i sam stanowi jakby jego lekko zmodyfikowaną część. Na łące został wykopany staw okalający tereny z rabatami i ścieżkami. Ziemia z wykopów została wykorzystana do pofałdowania płaskiego terenu. Dzięki temu powstały duże wzniesienia. Na ich zboczach są rabaty i dwa wodospady. Do budowy rabat użyłem głównie piaskowca i kamieni polnych. Są one zrobione na różnych wysokościach i dojść do nich można po kamiennych schodach. Po całym terenie przemieszczamy się krętymi ścieżkami wśród drzew i krzewów. Ogród jest dość duży. Rośnie tam wiele starych drzew: dęby, sosny, świerki, modrzewie, graby. Dzięki tym drzewom, które tworzą jakby zielony parasol mogę hodować moje ulubione rośliny cieniolubne: tarczownice, rodgersje, paprocie i moje ulubione hosty, których jest tu około 200. Ogród ma charakter naturalistyczny. Rabat z hostami poza podlewaniem nie trzeba zbytnio pielęgnować, a nieliczne chwasty które tam wyrosną wędrują na pryzmę kompostową. Dzięki dużej ilości drzew i krzewów oraz wody jest to miejsce, gdzie żyje wiele ptaków, płazów i ryb. Rośliny są podlewane wodą ze stawu i nie używamy tu nawozów sztucznych do zasilania, ani środków ochrony roślin. Istniejąca w ogrodzie różnorodność roślin, owadów i ptaków utrzymuje go w dobrej kondycji bez większej ingerencji z mojej strony. Ogród jest wielką ucieczką dla ciała i ducha oraz odskocznią od codzienności. Odwiedzamy go w każdych wolnych chwilach jak urlopy i wolne dni od pracy ponieważ mieszkamy i pracujemy o 140 km dalej.

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak

W.Ordak