Podstawą zakładania lub gruntownej renowacji trawnika jest uprzątnięcie i przygotowanie podłożą pod siew. Zadanie to składa się z kilku kroków: 

  • usunięcia chwastów;
  • oczyszczenia i wzbogacenia gleby;
  • zadbania o odpowiedni odczyn pH podłoża.

Wysiew trawnika rozpoczynamy od oczyszczenia zastanej darni lub gleby z chwastów, które najlepiej zwalczyć ręcznie lub herbicydami. Usuwając je ręcznie, wyrywamy rośliny razem z korzeniami. To ważne, z pozostawionych korzeni rozwinie się chwast mocniejszy niż poprzednio.

Profilaktycznie warto zadbać również o zebranie wszystkich części niechcianych roślin - niektóre z nich rozmnażają się nie tylko poprzez korzenie, ale również z łodyg. Pamiętaj - nie kompostujemy usuniętych chwastów. Części tych roślin najlepiej spalić, by zapobiec niechcianemu rozsiewaniu. 

W ostateczności możemy również zastosować środki chwastobójcze. Po okresie karencji, mniej więcej po 3 tygodniach, ziemię przekopujemy i wyrównujemy. Szczególnie ważne jest przekopanie gleby, odświeżające ją, napowietrzające oraz wzbogacające o środki odżywcze dotychczas znajdujące się na większej głębokości. Wyrównując i rozbijając glebę zapewnimy roślinom natomiast lepsze warunki do zakorzeniania. Przed siewem glebę dobrze jest zwałować, najlepiej wałem kolczatką, który rozkruszy bryły, lekko ugniecie i wyrówna powierzchnię.

Przy zakładaniu trawników istotna jest również zawartość składników pokarmowych w glebie. Może być ona różna, gdyż trawniki często zakładane są na glebach niedostatecznie zasobnych w składniki pokarmowe. Do takich gleb warto dodać nawozów organicznych, jak kompost i rozłożony obornik, lub nawozów mineralnych.

Najłatwiejsze będzie jednak skorzystanie z gotowych zestawów gleby przeznaczonych do trawników. Ostatnim czynnikiem decydującym o późniejszym wyglądzie trawnika jest odczyn gleby, który dla roślin trawiastych powinien być utrzymywany w granicach pH 6,5-6,8, czyli zbliżony do obojętnego. Nadmierną kwasowość można zmniejszyć, dodając odpowiednia ilość wapna.

Siejemy!

Następnym ważnym krokiem jest dobór nasion. Szukając odpowiedniej mieszkanki miejmy na uwadze przede wszystkim jej zastosowanie. Osoby chcące osiągnąć trwałą i dekoracyjną darń powinni poszukiwać odmiany posiadającej poniższe cechy:

  • odporność na intensywne użytkowanie;
  • szybkie ukorzenianie;
  • wytrzymałość w trakcie kiełkowania na niskie temperatury; 
  • dekoracyjny wygląd.

Nowość na rynku, nasiona trawy samozagęszczającej się to ciekawa alternatywa dla tradycyjnych mieszkanek trawy. Przede wszystkim, dzięki rozmnażaniu przez kłącza osiągniemy gęsty trawnik przy wykorzystaniu mniejszej ilości nasion. Dzięki temu nie potrzebne będą dosiewki, a darń sama będzie się regenerować po uszkodzeniach.

Odmiana ta została również dopracowana pod względem odporności na zmieniające się warunki pogodowe oraz wytrzymałości na intensywne użytkowanie. Wszystko to przy zachowaniu intensywnie zielonej barwy i gęstości źdźbeł, tworzącej trawnik zapraszający do zabaw i relaksu. 

Do wysiewu nasion powinno się przystąpić, gdy istnieją warunki najbardziej sprzyjające kiełkowaniu – nasiona wschodzą wówczas szybko i równomiernie. Czynniki decydujące o porze siewu to: temperatura, wilgotność gleby i powietrza. Nie zalecamy przy tym siewu w wietrzną pogodę.

Siew możemy wykonać ręcznie, bardziej dokładnie rozprowadzimy nasiona, wykorzystując do tej czynności siewnik. Nasiona staramy się rozrzucić jak najbardziej równomiernie, najpierw wzdłuż, a następnie wszerz miejsca przeznaczonego na trawnik. 

Po siewie nasiona należy przykryć, mieszając grabiami wierzchnią warstwę gleby (na głębokość ok. 2-3 cm). Jeszcze lepszym sposobem przykrywania nasion jest rozłożenie centymetrowej warstwy torfu wymieszanego z piaskiem lub ziemią kompostową. Na sam koniec miejsce siewu bardzo obficie podlewamy łagodnym lub rozproszonym strumieniem wody.

Jak działa trawa samozagęszczająca?

Rozwój darni z nasion trawy samozagęszczającej się rozpoczyna się standardowo – z jednego ziarna wyrasta jedna kępa. Nasiona te odróżniają się od klasycznych odmian tym co dzieje się po około miesiącu od wysiania. Wspomniane kępy wypuszczają bowiem kłącza boczne (tzw. rozłogi), z których wyrastają kolejne kępki trawy.

Proces ten powtarza się przy każdej z kęp, aż do uzyskania gęstej i jednolitej darni. Co ważne, ciągły rozwój ma miejsce również w trakcie suszy czy po mechanicznych uszkodzeniach, nie potrzebne jest więc dosiewanie w trakcie sezonu. W dodatku, uzyskana w ten sposób darń jest niedostępna dla nasion chwastów, oszczędzając nam trudu ich mozolnego usuwania.

Wschody trawy samozagęszczającej się pojawią się przy tym szybciej niż zwykłej trawy. Pierwsze kiełki pojawiają się już po tygodniu od posiania, rozwijają się również w temperaturze o 2-4°C niższej od tradycyjnych mieszanek. Przez to dobrze znoszą koszenie w niższych temperaturach oraz sprawnie reagują na m.in. częste koszenie.

Ta unikalna, samo zagęszczająca cecha pomoże nam uzyskać długotrwały efekt – mieć gesty, jednolicie zielony, a przede wszystkim trwały trawiasty kobierzec znany ze stadionów możemy we własnym ogródku. I to w krótkim terminie, oszczędzając na czasie, powtarzalnych wydatkach wielu zabiegach, odchwaszczaniu i dosiewaniu.

Dowiedz się więcej: http://www.substral.pl/trawa-samozageszczajaca