Wszyscy znamy smak borówki amerykańskiej – słodkiej, rozpływającej się w ustach. Tak samo godna polecenia jest jednak uprawa borówki kamczackiej, znanej jako jagoda kamczacka lub suchodrzew jadalny.

Krzew należy do wysokich, bo osiąga rozmiary od 0,5 m do 2 m. Kwitnie bardzo wcześnie. Jeśli wiosna jest ciepła, owoce pojawiają się już w maju. Można zatem stwierdzić, że są to pierwsze plony z działki i dlatego, mimo nutki goryczy w smaku, tak bardzo cieszą. Do tego są jeszcze orzeźwiające! Można je dosłownie jeść garściami. Mają podłużny kształt i srebrzysto-granatową barwę. Dojrzałe łatwo opadają przy lekkim dotknięciu.

Jagody kamczackie mają wiele walorów zdrowotnych. Są źródłem witamin C i A, jodu oraz żelaza. Mają właściwości antyseptyczne oraz wzmacniające. Wspomagają leczenie przeziębień. Są także doskonałe na przetwory. Możemy z nich przygotować m.in. rewelacyjną konfiturę, pyszne kompoty i wyśmienitą nalewkę.

W naszym ogrodzie borówka kamczacka jest nie tylko krzewem owocowym. Spełnia jeszcze jedną bardzo  ważną rolę –  szczelnego, wysokiego żywopłotu. Do podstawowych zabiegów pielęgnacyjnych należy cięcie. W pierwszej kolejności usuwamy pędy chore, martwe i zdrewniałe. Regularne prześwietlanie i cięcie odmładzające zapewni nam zdrowe, obficie owocujące krzewy.

Jagody kamczackie są bardzo dekoracyjne. Zachwycają już podczas kwitnienia, a jesienią cudownie się przebarwiają. Nie mają dużych wymagań uprawowych. Zadowolą się jedynie przepuszczalnym podłożem. Na wiosnę dobrze jest podsypać je korą i do dać dostępną w sklepie sproszkowaną siarkę. Żyją nawet do 35 lat i są bardzo wytrzymałe na mróz (do  -45˚C) i suszę. Tych krzewów owocowych nie może zabraknąć na naszych działkach. Polecam ich uprawę!