Autorem tekstu jest dr inż. Dariusz Dereń

Październik jest doskonałym miesiącem do posadzenia zdecydowanej większości gatunków zarówno drzew, jak i krzewów owocowych. Jabłonie, grusze, śliwy, a z krzewów porzeczki, agrest i maliny posadzone jesienią bardzo dobrze się przyjmują i wiosną szybko rozpoczynają wzrost. Spowodowane jest to tym, że jesienna pogoda sprzyja przyjmowaniu się roślin.

Zwykle gleba jest jeszcze nagrzana po lecie, a padające deszcze zapewniają dostateczną wilgotność, co wpływa na szybkie ukorzenianie posadzonych drzew czy krzewów. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż od wykopania roślin ze szkółki do ich posadzenia na miejsce stałe w ogrodzie mija maksymalnie kilka tygodni.

 

 

W przypadku sadzenia wiosennego okres ten jest znacznie dłuższy, w trakcie którego drzewka narażone są na wysychanie, jeżeli oczywiście nie zostaną dobrze zabezpieczone. Podczas sadzenia warto pamiętać o kilku zasadach, które zagwarantują dobre przyjęcie się rośliny na nowym miejscu.

Sadzenie drzew owocowych krok po kroku

1. Po wybraniu odpowiedniego stanowiska w ogrodzie zaznaczamy palikiem miejsce, w którym posadzimy roślinę. Następnie staramy się wyznaczyć wokół palika okrąg o średnicy nieco większej od korzeni drzewka.

Ważne! Jeżeli w miejscu sadzenia rośnie murawa, ścinamy szpadlem i usuwamy całą jej warstwę wraz z korzeniami. Kolejnym krokiem jest wykopanie odpowiednio szerokiego otworu, który pomieści cały system korzeniowy. Korzenie drzewka powinny swobodnie się w nim mieścić.

2. Ważna jest również głębokość dołka. W celu sprawdzenia odpowiedniej głębokości otworu, wkładamy drzewko, a następnie na środku dołka kładziemy listewkę lub szpadel tak, aby końcami opierał się na brzegach.

Jeżeli miejsce szczepienia znajduje się kilka centymetrów nad poziomo ułożonym szpadlem, to znaczy, że głębokość jest odpowiednia. Pamiętajmy o tym, że miejsce uszlachetniania zawsze powinno znaleźć się nieco nad ziemią.

3. Po umieszczeniu drzewka w dołku ustawiamy obok niego palik, do którego przymocujemy drzewko i który będzie zapobiegał pochylaniu się pnia. Pomiędzy palikiem a pniem zostawiamy odległość mniej więcej na szerokość dłoni. Aby palik się nie przewracał, możemy go nieco wbić w ziemię.

4. Zasypując system korzeniowy drzewka, możemy nieco nim potrząsać. Spowoduje to lepsze wypełnienie glebą przestrzeni wokół korzeni. Na koniec dość mocno udeptujemy ziemię, aby usunąć powietrze i docisnąć podłoże do korzeni.

5. Ostatnią czynnością jest obfite podlanie drzewka. Nawadnianie należy kilkakrotnie powtarzać (jeżeli nie pada). Korzystne jest uformowanie zagłębienia z ziemi wokół pnia, co zapobiegnie wypływaniu wody podczas podlewania.