„Drobnoowocowe odmiany pomidorów z sukcesem uprawiam w kamiennych donicach na balkonie” – Renata Adamska, Bogatynia

Od zawsze marzyłam o domu z ogrodem, ale cóż… dysponuję tylko narożnym, północno-wschodnim balkonem. I dlatego chcę się pochwalić oraz zachęcić pozostałych posiadaczy balkonów do uprawy pomidorków koktajlowych. Są
małe, urocze i pyszne, a do tego – co ucieszy niezbyt sumiennych ogrodników – zupełnie bezproblemowe.

Spis treści:

  1. Najlepsze sadzonki do uprawy w domu
  2. Sadzenie pomidorów w doniczce i podłoże
  3. Podlewanie i nawożenie pomidorków koktajlowych
  4. Zapylanie pomidorków koktajlowych w doniczkach

Najlepsze sadzonki do uprawy w domu

Co roku kupuję 2–3 sadzonki pomidorów. Mam nieduży balkon, na którym trzymam także i kwiaty, więc nie mogę przesadzać z liczbą roślin. W tym roku wybrałam odmianę "Ola" o żółtych, mięsistych owocach oraz "Koralik"
o owocach czerwonych. Dodatkowo sprawdzą się także te z odmiany "Vilma", które są idealne przy amatorskiej uprawie. Ma mięsiste i smaczne owoce idealne do sałatek i dekoracji. Długi okres owocowania sprawia, że jest chętnie wybierana.

Sadzenie pomidorów w doniczce i podłoże

Po przyniesieniu sadzonek do domu od razu przesadzam je do dużych, okrągłych, kamionkowych doniczek. Używam zwykłej ziemi kwiatowej (takiej najtańszej, z marketu), którą mieszam z piaskiem w proporcji 2:1. Tak więc na wiaderko ziemi kwiatowej przypada pół wiaderka piasku.

Następnie wsadzam młode krzewy do doniczek, obficie podlewam i ustawiam je na wschodniej stronie balkonu. To bardzo ważne, by pomidory koktajlowe miały dużo słońca. Wtedy wydają obfitsze plony, a owoce są smaczniejsze.

Podlewanie i nawożenie pomidorków koktajlowych

Później już tylko regularnie podlewam moje pomidorki i raz na 2 tygodnie wzmacniam je naturalnym nawozem. Kiedy krzaczki podrosną, usuwam odnogi wyrastające w kącikach. Zostawiam tylko główne pędy – silne i grube – oraz kilka bocznych, ale też tych najsilniejszych. Robię tak, ponieważ nadmiar gałązek powoduje, że roślina traci zbyt dużo energii w utrzymywanie niepotrzebnych części. A tak wszystko przeznacza na wytworzenie owoców.

Zapylanie pomidorków koktajlowych w doniczkach

Jeśli mieszka się w mieście, tak jak ja, trzeba też przejąć etat pszczoły, gdy roślina zawiąże kwiaty. Ja zapylam je miękkim pędzelkiem do farb, ale można też pocierać kwiaty jeden o drugi. I w zasadzie to cała filozofia uprawiania pomidorów koktajlowych na balkonie. Już czwarty rok z rzędu mam taką hodowlę i nie zauważyłam żadnych problemów.

No, może oprócz wniesienia worka ziemi kwiatowej, wiadra piachu i kamiennych donic na czwarte piętro bloku bez windy. Zachęcam wszystkich do uprawy tych małych warzyw. Uważam, że dla takiego mieszczucha jak ja nie ma nic przyjemniejszego, niż wyjść rano na balkon i zerwać świeże pomidory na śniadanie.

Nim zdecydujesz się na uprawę w doniczkach:

  • Pomidory uprawiane w pojemnikach nigdy nie wydadzą tak obfitych plonów, jak te z gruntu czy spod folii.
  • Nie ma odmian typowych do wysadzania w doniczkach, więc musimy wybierać spośród istniejących.
  • Przy zakupie sadzonek zwróćmy uwagę na to, czy jest to odmiana samokończąca wzrost (np. 'Ryton', 'Awizo'). Jest to ważne, ponieważ takim odmianom nie obcinamy wierzchołków pędów głównych, kiedy wytworzą już wszystkie grona.
  • Pomidorom w pojemnikach, tak jak i tym gruntowym, należy usuwać dolne liście. To zapewni dojrzewającym owocom więcej światła.
  • Jemy tylko dojrzałe pomidory, gdyż zielone zawierają solaninę – substancję trującą.