REKLAMA

Ogrodnik doskonały 2020 lato

Ogród ozdobny

Jasion (Konkurs Ogrodnik Doskonały 2020 - Lato)


Mój ogród powstaje od 20 lat i wciąż nie jest skończony. Według mnie żaden ogród nie może osiągnąć ostatecznej wersji, bo jak się zacznie go tworzyć samemu to wciąż jest coś do zrobienia i wciąż pojawiają się nowe pomysły i koncepcje. Ogród ma charakter naturalistyczny i znajduje się w lesie. Ogrodzenie nie jest elementem ozdobnym, ale wyłącznie fizyczną barierą przez którą przenikają rośliny z otoczenia do środka i na odwrót. Większość ogrodu jest jakby półwyspem z trzech stron otoczonych wodą z wykopanego przed dwudziestu laty dużego stawu. Ponieważ teren na którym powstał ogród był zupełnie płaski, stąd duże ilości ziemi z kopania stawu posłużyły do stworzenia nowej rzeźby terenu. Powstały liczne wzgórza i wyniesione rabaty na których posadziłem wiele drzew: sosny, świerki, modrzewie, brzozy, jodły, cisy i jałowce, które tworzą obecnie cienisty parasol nad posadzonymi u ich podstawy krzewami i bylinami. Rabaty są ograniczone nieregularnymi murkami z piaskowca. W ogrodzie można spotkać dwa wodospady, liczne kręte schodki na wzgórza i wiele wijących się w różnych kierunkach ścieżek. W ogrodzie jest zamknięty obieg materii organicznej. Wszystkie organiczne odpady wędrują na pryzmę kompostową i wracają pod rośliny. Trzon nasadzeń stanowią wyselekcjonowane przez kilka lat odmiany bylin: hosty, rotgersje, paprocie, ligularie, bergenie i wiele innych. Osobiście cenię bardziej u roślin liście niż kwiaty. Ogród jest nawożony tylko kompostem i nie używam żadnych środków ochrony roślin. Sam ogród w sobie jest dla mnie miejscem ciszy i spokoju oraz terenem gdzie żyją liczne gatunki ptaków, owadów, płazów i ryb. Jedynym mankamentem jest to, że mogę go odwiedzać tylko w wolne dni od pracy, gdyż jest oddalony o około 140 km, a jak mnie nie ma, to musi sobie radzić sam :) Pozdrawiam wszystkich miłośników i twórców własnych ogrodów. Włodek Ordak

Ogród ozdobny

Konkurs "Ogrodnik Doskonały" Barwy mojego ogrodu


Mój ogród znajduje się na działce o pow. koło 900 m2, w otoczeniu domu w którym mieszkamy. Ogród tworzę wraz z mężem od prawie czterdziestu lat. Wchodząc na działkę, jeszcze przed bramą, witają nas pięknie pachnące róże pomarszczone oraz przewieszające się przez ogrodzenie róże pnące . W przedogródku zobaczymy milin amerykański, wiśnię ozdobną Amanogawa, głóg, lilak, cis formowany w oryginalne kule , białą magnolię, juki,ozdobne trawy, pnącą się na balkon glicynię, a na ścianie domu kolejne róże. Zasadniczą część działki stanowi ogród kwiatowy, w którym już od wczesnej wiosny zaczyna się feria barw. Pierwsze pierwiosnki, krokusy, przylaszczki, narcyze, tulipany cieszą swymi kolorami. Następnie kwitną przepiękne kilkunastoletnie magnolie, wiśnie ozdobne, kilka jabłoni i brzoskwinia. Czerwiec wita nas różanecznikami w kilku kolorach i azaliami, które ustępują miejsca piwoniom, krzewuszkom i intensywnie pachnącym jaśminom. Początek lata to róże pnące i wielkokwiatowe, hortensje i jednoroczne kwiaty. Byliny takie jak floksy, ostróżki, przetaczniki, rozwar, liliowce, dzielżany, szałwie, dalie, rudbekie i margerytki kwitną długo, powtarzając kwitnienie po przycięciu. W donicach, przy wejściu do domu, rosną fuksje formowane na drzewka, hibiskusy, oleandry, agapanty, eukomisy i pięknie pachnąca, zwłaszcza wieczorem, datura. Na parapetach corocznie stoi moja ulubiona kompozycja z czerwonych pelargonii i niebieskich lobelii z własnych sadzonek. Na działce znajduje się też mały jagodnik z krzakami borówek, porzeczek, malin i winogron oraz warzywnik, w którym od wiosny mamy nowalijki, a latem pomidory, ogórki i włoszczyznę na potrzeby kuchni. W ogrodzie rosną też ciekawe drzewa takie jak tulipanowiec, judaszowiec, wiśnia japońska Kiku Shidare, czy zółto kwitnąca magnolia. W tylnej części ogrodu za ścianą winorośli schowany jest domek ogrodnika, a przy nim mały zielnik i kompostownik z rosnącą na nim corocznie dynią. Tu też stoją doniczki z młodymi sadzonkami, które robię na potrzeby ogrodu lub rozdaję znajomym. Nazywam to miejsce wiejskim zakątkiem. Nasz ogród, to przede wszystkim miejsce wypoczynku i relaksu, a także gimnastyki związanej z konieczną pracą. Ogród daje nam dużo przyjemności i satysfakcji, to balsam dla duszy i ciała. Każdego lata coś w nim zmieniamy i tak też jest w tym roku. Są tu miejsca do wypoczynku słoneczne, ale też cieniste, pod ogromnymi dwiema tujami, z paprociami i funkiami z leśnym klimatem. Altana przy domu porośnięta winobluszczem, powojnikami, a latem także tunbergią jest idealnym miejscem na letnie upały. Brakowało nam jednak kącika do wypoczynku wiosną, gdzie można wypić kawę w promieniach, tak upragnionego po zimie, słońca. Tegoroczna sytuacja, dobrowolna kwarantanna, zmusiła nas do długiego przebywania w domu i na działce. Ten czas wykorzystaliśmy pracowicie. Mój mąż, złota rączka, wybudował piękny kącik do wypoczynku na słonecznym miejscu, w tylnej części ogrodu, a co ważne w dużym stopniu wykorzystał do tego materiały z odzysku. Wcześniej ze złomu kupiliśmy metalowe boki od zniszczonej ławeczki, a w naszym domku ogrodnika znalazły się stare deski, deseczki, listewki z rozebranych łóżeczek wnuków i stelaże od metalowych krzeseł. Czasem dobrze zostawić tak zwane "przydasie". Wszystko pięknie wyczyścił, oszlifował i pomalował. Zmontował ławeczkę i dwa krzesła. Prostokątny stoliczek został przerobiony na owalny, co bardziej pasuje do miejsca w którym się znajduje. Szczebelki z łóżeczek zostały wykorzystane do zrobienia pergoli na powojniki. Trzeba było tylko kupić farbę i 4 grubsze beleczki, które przywiózł nam sąsiad. Ja uszyłam na krzesła i ławeczkę kolorowe poduszki. Podłogę w naszym nowym kąciku mąż położył z płytek lastrykowych zdjętych, przed wielu laty, z tarasu. Odnowione krzesła, stolik, ławeczka wyglądają uroczo i niepowtarzalnie, a pergola do powojników jest piękna. Powojniki, które w ubiegłym roku przygotowałam i ukorzeniłam już na niej kwitną. Zawiesiłam też pachnące surfinie i postawiłam kilkuletni oleander, który również zdobi ten kącik. Nowe miejsce bardzo zmieniło tą część ogrodu, a widok z niego na kolorowe rabaty cieszy nas każdego dnia, kiedy pijemy poranną kawę lub odpoczywamy w letni, ciepły wieczór.       Nasz ogród to nasza oaza, nasze małe miejsce na ziemi.

Ogród ozdobny

Mój Ogród w stylu japońskim


Mój ogród zajmuje powierzchnię ponad 1300mkwadratowych.W 2010 roku zaraz po zakończeniu budowy domu,zastanawiałam się w jakim stylu urządzić ogród Przeczytałam wiele czasopism ogrodniczych i na nowo prześledziłam literaturę fachową dotyczacą różnych stylów ogrodowych. Najbardzej podobały mi się ogrody japońskie stały się one dla mnie silnym żródłem inspiracji.Bardzo lubię to co egzotyczne ,orginalne i nietuzinkowe Ogrody japońskie kryją w sobie jakby tajemnicę.Widziałam też tego typu ogrody za granicą i w naszym kraju bardzo ujeły mnie swoją prostotą, elegancją i pięknem. Decyzja została podjeta pozostało tylko wykonać projekt ogrodu i rozpocząć prace zwiazane z jego realizacją.Konfiguracja działki jest urozmaicona ,znajdują się na niej niewielkie wzniesienia,to ułatwiło w interesujacy sposób ją zagospodarować .Tworząc kompozycje ogrodowe inspirowałam się krajobrazem naturalnym aby harmonizował on z otaczającą przyrodą .Mój ogród jest ogrodem spacerowym z krętymi , wijącymi się ścieżkami przy ściezkach został wysypany żwir tak aby przypominał strumienie i stawy ,kamienie umieściłam w żwirze tak aby wyglądały jak skalne wyspy . W ogrodzie są również elementy małej architektury takie jak latarnie japońskie ,mostki i inne.Ciekawym elementem w moim ogrodzie jest altana z dachem trzcinowym. Z altany widok sięga daleko poza ogród gdzie rosną wysokie drzewa , , są one jakby przedłużeniem mojego ogrodu stanowią one tzw. pejzaż zapożyczony.W moim ogrodzie dominuje zieleń inne kolory to róż ,fiolet oraz biel, niekiedy pojawiają się inne akcenty kolorystyczne ,ale staram się ich unikać W ogrodzie mam wiele różaneczników,jaśminowiec,magnolie oraz rośliny zimozielone i formowane Jest też oczko wodne.W ogrodach japońskich woda jest symbolem życia,kamienie symbolizują trwałość i niezmienność rośliny zimozielone są symbolem długowieczności Drzewem wiodącym w moim ogrodzie jest wysoka na ok. 5 metrów formowana sosna mam ponad dwadzieścia klonów palmowych , które doskonale rosną oraz kilka wiśni japońskich. Jest wiele roślin formowanych, nalezy pamiętać aby nie straciły pokroju, przycinając je systematycznie. Sosny staram się formować tak ,aby wyglądały na stare okazy. W różnych miejscach ogrodu rośnie mech oraz paprocie Ogród można doskonalić bez końca .Stanowi on świetne miejsce do relaksu i wypoczynku, oraz spotkań z rodziną i przyjaciółmi. Zachęcam do tworzenia ogrodów właśnie w tym stylu. Anna Jabłońska