Nawierzchnie z drobnego kamienia naturalnego są zawsze na czasie, niezależnie od panujących mód i stylów w architekturze krajobrazu. Ten naturalny surowiec wtapia się harmonijnie w niemal każde otoczeniepasuje zarówno do ogrodów wiejskich, jak i nowoczesnych.

Ścieżki, place, tarasy czy podjazdy usypane z kamyków są nie tylko ładne, ale też stosunkowo tanie i wygodne w utrzymaniu. W ogólnej klasyfikacji ziarna dzieli się na zaokrąglone (żwir) i nieregularne (grys, kliniec, tłuczeń). W pierwszym wypadku mamy do czynienia z wygładzonymi otoczakami pochodzenia morskiego, rzecznego lub jeziornego; w drugim z kruszywami łamanymi, które pozyskuje się przede wszystkim w kamieniołomach. Świr nadaje się doskonale na ścieżki mało uczęszczane i ozdobne (także na wypełnienia rabat, np. w stylizacjach marynistycznych lub śródziemnomorskich). Warstwa żwiru powinna mieć grubość od 2 do 5 cm, średnica ziaren winna wynosić od 2 do 16 mm; im większe kamienie, tym grubiej muszą być usypane.

Na podjazdy, alejkiplace najlepsze jest kruszywo. Na wytrzymałość nawierzchni wpływa przede wszystkim jakość utwardzenia, a także pośrednio jakość tzw. podłoża rodzimego. Na ciężkich glebach gliniastych podłoże warto wybrać na nieco większą głębokość i wykonać dodatkowo 5-centymetrowy drenaż z piasku. Warstwa nośna, czyli ta, po której chodzimy, powinna być rozsypywana warstwowo i za każdym razem ubijana zagęszczarką. Grubość warstwy nośnej dla ogrodowej ścieżki winna wynosić od 10 do 20 cm. 

Ścieżka powinna być odpowiednio szeroka. Aby mogły się po niej przechadzać, mijać dwie osoby, jej szerokość powinna wynosić od 120 do 150 cm. Warstwa nośna musi być wyprofilowana w taki sposób, aby w przekroju poprzecznym wykazywała 2-procentowy spadek. Tak niewielkie pochylenie jest prawie niewidoczne, a jednak dzięki niemu woda deszczowa odpływa na boki.

Wzdłuż całego traktu winniśmy umieścićograniczniki stanowiące tamę dla roślin rabatowych. I na koniec uwaga: ścieżki są w ogrodzie potrzebne, wręcz niezbędne, niemniej jednak zawsze należy dążyć do tego, aby było ich jak najmniej, a sieć połączeń wykorzystana możliwie najefektywniej.