Pewnej wiosny okazało się, że na środku trawnika, tam gdzie wcześniej stał bałwan, są nieestetyczne prześwity. Postanowiłam więc w tym miejscu założyć rabatę. Nadałam jej kształt koła o średnicy ok. 2 m. Brzegi rabaty wyłożyłam kamieniami. W pierwszym roku obsadziłam ją kwiatami jednorocznymi, ale w kolejnych sezonach zaczęłam zmieniać jej wygląd i bawić się gatunkami roślin.

Aranżacja na powitanie wiosny

Pewnego roku zrobiłam na tej okrągłej rabaciearanżację typowo wiosenną. Cebulki roślin posadziłam oczywiście odpowiednio wcześniej, czyli latem i jesienią poprzedniego sezonu. Znalazły się tu żółte i białe krokusy, turkusowe szafirki, błękitne cebulice oraz czerwone i różowe tulipany. Chciałam, by kompozycja była jak najbardziej kolorowa.

Pełnia lata, czyli jednoroczne górą!

Rośliny kwitnące wiosną mimo swego uroku mają jedną wadę: są dość nietrwałe. By w pełni sezonu moja rabata wyglądała równie atrakcyjnie, sadzę na niej kwiaty jednoroczne. Moją popisową kompozycją jest ta, którą przedstawia fotografia. Na samym brzegu, po okręgu, rosną aksamitki w kolorach od złotożółtego, przez jaśniejsze do ciemniejszych odcieni pomarańczowego. Następny krąg stanowią soczyście czerwone szałwie błyszczące. Im bliżej środka, tym kwiatowe koła jaśnieją. Trzy ostatnie partie to begonie – białe i różowe oraz niebieskie lobelie. W centrum takiej letniej rabaty zazwyczaj mam albo dalię, albo słonecznik. Jedna większa roślina jest eksponowana przez barwne wianuszki z pozostałych kwiatów.

Kolorowo aż do przymrozków

Moja rabata zachwyca także jesienią. Znajdują się na niej aksamitki, które kwitną bardzo długo, ale także różnokolorowe astry – i pojedyncze, i pełne oraz zimowity.

Halina Dąbrowska