Cięcie drzew i krzewów wymaga wprawy, nie jest jednak aż tak trudne, aby nie mógł mu podołać także ktoś niewprawiony w pielęgnacji roślin drzewiastych. Musimy przede wszystkim wiedzieć, czemu cięcie ma służyć oraz jak dana roślina znosi ten zabieg.

Cięcie ma sens tylko wtedy, kiedy chcemy osiągnąć co najmniej jeden z następujących celów:

1. skorygowanie formy wzrostu;

2. uzyskanie lepszego plonowania

3. odmłodzenie starych krzewów;

4. formowanie nasadzeń (np. żywopłotowych) lub pojedynczych okazów soliterowych.

Cięciem rządzą określone reguły, zaś podstawowa zasada brzmi: tniemy zawsze tuż ponad pąkiem lub bezpośrednio na rozwidleniu pędów. Dzięki temu na krzewach nie pozostają krótkie, obumierające kikuty, które nie tylko szpecą rośliny, ale także pogarszają ich witalność. Sposób cięcia wpływa zasadniczo na siłę wzrostu nowych pędów. Po silnym cięciu z kilku pozostałych na roślinie pąków wykształcają się w ciągu jednego sezonu wyjątkowo długie pędy, po słabym cięciu na krzewach powstają krótkie pędy. Pędy wycięte nie odrastają, a energia, którą wykorzystywały do rozwoju, jest rozdzielana i przekazywana do innych pędów.                    

Lawenda - proste cięcie za pomocą sekatora

Cięcie krzewinek, do których zalicza się m.in. lawendę, jest bardzo proste i nie powinno sprawiać trudności nawet początkującym ogrodnikom. Cięcie przeprowadza się w lutym, podczas zabiegu usuwa się wszystkie pędy kwiatowe z roku poprzedniego wraz z ulistnionymi czubkami. Ponieważ pąki są gęsto ułożone, cięcie nie musi być bardzo precyzyjne. Do cięcia można wykorzystać standardowy sekator przeznaczony do cięcia żywopłotów. Krzewinek nie można przycinać nazbyt silnie, ponieważ nieulistnione, zdrewniałe pędy nie wybiją.

Niektórzy specjaliści radzą - lawenda powinna być skracana zaraz po kwitnieniu, tak aby rośliny nie tworzyły nasion, a zaoszczędzoną w ten sposób energię spożytkowały na bujne rozkrzewianie się. Cięcie musi być słabe i ograniczać się do usunięcia przekwitłych kwiatostanów.

Takie samo cięte:
WrzosTawuła japońska
WrzosiecPięciornik krzewiasty
Tawuła drobnaWierzba szwajcarska

Dziko rosnąca lawenda (zdj.: Fotolia.com)

 

Budleja - silne cięcie wszystkich pędów

Jeśli przytniemy budleję późną wiosną, krzewy zaczną bardzo bujnie się rozrastać, wypuszczając dużo nowych, długich pędów, na końcach których zawiążą się gęste kwiatostany. Cięcie ma, niestety, jedną wadę. Otóż, na skutek przycięcia pędów kwitnienie następuje dopiero późnym latem. Problem ten można częściowo rozwiązać poprzez możliwie wczesne cięcie; przy sprzyjającej pogodzie można sięgnąć po sekator już na początku lutego. Wszystkie wybujałe pędy kwiatowe z poprzedniego roku należy przyciąć na tyle krótko, aby poniżej miejsca cięcia pozostały jedynie dwa pąki.

Słabe pędy należy usunąć całkowicie, gdyż po cięciu pozostałe na krzewie pąki zaczną znowu wschodzić, z każdego starego pędu wybiją dwa nowe. Dzięki temu liczba młodych pędów każdego roku będzie się podwajać. To oczywiście obliguje nas do regularnego przycinania korony, w przeciwnym razie będzie ona bardzo gęsta, a to z kolei odbija się niekorzystnie na wielkości kwiatów (im więcej pędów, tym mniej składników pokarmowych dociera do poszczególnych kwiatów).

Jeśli nie chcemy, aby budleja rozrastała się wszerz, powinniśmy usunąć te pędy, które opadają na boki. Wówczas w środkowej części korony możemy pozostawić więcej pędów kwiatowych. Po przekwitnięciu rośliny pod koniec lata można usunąć zbrązowiałe kwiatostany.

 

Takie samo cięte:
BarbulaHortensja bukietowa  ‘Grandiflora’
PrusznikŚlazówka
Hortensja drzewkowata ‘Grandiflora’Perowskia

Hortensja ogrodowa - usuwanie tylko przemarzniętych pędów

Jeśli wiosną przyjrzymy się bliżej środkom zielonych pąków hortensji, z pewnością dostrzeżemy w nich miniaturowe zalążki kwiatów. Kwiaty zaczynają się zawiązywać już w roku poprzednim, zatem przycięcie pędów wiosną wiązałoby się z ich bezpowrotną utratą. Dlatego podczas cięcia pod koniec lutego usuwa się wyłącznie przemarznięte pędy i stare, przekwitłe kwiatostany. Po bardzo silnym cięciu krzewy wykazują wprawdzie wzmożony rozwój, niemniej jednak tworzą przede wszystkim ulistnione pędy ze znikomą liczbą kwiatów.

Cięcie to przeprowadzamy tylko wtedy, gdy chcemy odmłodzić stary krzew. Skraca się tylko stare pędy, a te zeszłoroczne pozostawia nieprzycięte. Wyjątkiem jest nowa odmiana ‘Endless Summer’, która kwitnie bujnie nawet po radykalnym skróceniu pędów tuż ponad powierzchnią gruntu

Część druga artykułu