Encyklopedia roślin - porady

Wazonowe bukiety z kwiatów rabatowych

Większość roślin rabatowych nadaje się zazwyczaj na kwiat cięty. Znajomość kilku prostych zasad pozwoli dłużej cieszyć się widokiem wazonowych kompozycji. Kiedy ściąć kwiaty? Rośliny, które nie tworzą złożonych kwiatostanów, ścina się zaraz po otworzeniu się pąków. Inaczej jest z gatunkami, które mają kwiatostany, np. wiechy. Te ścinamy, kiedy otwarta jest jeszcze połowa kwiatów tworzących kwiatostan. Pędy najlepiej ścinać przed południem, gdyż wtedy znajduje się w nich duży zapas wody. Jak ścinać kwiaty? Do cięcia wykorzystujemy ostry nóż lub sekator. Ścinamy tylko pędy kwiatowe, liście pozostawiamy. W przeciwnym razie rośliny zaczną marnieć. Lilie ścinamy na 2/3 wysokości pędów, tak aby rośliny mogły jeszcze nabrać sił. Na przybranie nadają się m.in. piękne ukształtowane liście funkii, smagliczki, żurawki, a także paproci. Ścięcie kwiatów u takich roślin, jak łubin, ostróżka i przywrotnik, pobudza je do ponownego kwitnienia późnym latem. W wazonowych aranżacjach wspaniale wyglądają też słonecznik, nagietek i nasturcja.  Jak pielęgnować kwiaty wazonowe? Kwiaty należy włożyć do wazonu od razu po ścięciu. Najpierw jednak końcówki pędów trzeba ukośnie naciąć. Liście, które mają kontakt z wodą w wazonie, trzeba usunąć.   Pamiętajcie również, by...  ...ściółkować rabaty W słoneczne upalne tygodnie lata źdźbła trawy po koszeniu trawnika warto wykorzystać do ściółkowania rabat. Ściółka uniemożliwia rozrastanie się chwastów i zmniejsza parowanie wody z gleby. ...wzmacniamy rośliny cebulowe Wysokie rośliny cebulowe, jak np. dalie, mieczyki i lilie, potrzebują podparcia, ponieważ pod ciężarem kwiatów ich pędy mogą się łamać, łodygi dalii związujemy w jedną wiązkę. Mieczyki i lilie najlepiej podpierać sztywnymi i mocnymi tyczkami bambusowymi lub cienkimi palikami drewnianymi. ...przerzedzamy pąki Kwiaty niektórych roślin są mniej okazałe, gdy rozwijają się w nadmiarze. Pąki gatunków jednorocznych i dalii przerzedzamy, uszczykując je palcami.

Mój zielony eden.

Ogród założony został od podstaw w 2010 roku, kiedy to z mężem staliśmy się właścicielami starego domu do kapitalnego remontu i dzałki o łącznej powierzchni 15 arów, była to jednym słowem dżungla. Po wykarczowaniu drzew , krzaków, pozostawiliśmy dwie grusze oraz brzozę, która w tej chwili jest ozdoba a także dostarcza nam pozytywnej energii.. Ogród zaprojektowany według mojego pomysłu a wykonawcą rabat jest mój mąż. ... W ogrodzie, oprócz drzew i krzewów ozdobnych, rosną byliny i rośliny jednoroczne. O każdej porze roku wygląda inaczej. Od strony zachodniej jest rabata, gdzie rosną różnego rodzaju krzewy oraz kwiaty. Moimi oczkami w głowie są hortensje Anabelle , które wyhodowałam sama z jednej maleńkiej szczepki kilka lat temu.(wcześniej posiadałam ogródek o powierzchni 80metrów). Od strony zachodniej jest także rabata z różami. Od strony północnej jest młody sad , który liczy 35 drzewek owocowych ( wiśnie, czereśnie, brzoskwinie , jabłonie , śliwy . Drzewka już w zeszłym roku miały owoce, a w tym cieszyliśmy się już większym plonem. Jest także warzywniak , a w nim wiadomo, najpopularniejsze warzywa. Wielką radością był pomidor , który ważył ponad kilogram. Jeszcze wiele jest do zrobienia, dużo brakuje ale na chwile obecna cieszę się i jestem tu szczęśliwa, tym bardziej ze nie mieliśmy oparcia w bliskich, nie dawali wiary że na tak zarośniętej działce damy rade coś zrobić. Ja nie traciłam wiary i myślę że cel osiągnięty, mimo wielu wyrzeczeń, dużych nakładów finansowych a przede wszystkim ciężkiej pracy.

Ogród pełen pasji w pięknej Wenecji koło Żnina

Nasz ogród jest młody, ma zaledwie 5 lat, ale nie zmienia to faktu, iż cała nasza rodina wkłada w niego serce i pasję. Każda roślina, każdy nowy liść czy kwiat do dla nas radość. Przede wszystkim nie ma tu ingerencji żadnej frmy , całość tworzyliśmy własnymi rękami. Każdej wiosny czekamy na zieleń. Mamy w naszym ogrodzie kilka rarytasów m.in kuningamię chińską, paulownię puszystą, skrzydłorzech kaukaski i wiele innych. Gdy kupilismy działkę było tu pusto i smutno, a ponieważ to południowa strona tym bardziej trudno było dobrać gatunki odporne na takie warunki. Najpierw stworzyliśmy najwyzsze piętro z drzew a dopiero pod nimi sadzilismy inne gatunki. Oczko wodne pełne jest ryb - karpi, linów i karasi. Mieszkają tu żaby, jaszczurki i węże. Nieopodal rośnie buddleja która wabi setki motyli, także tych chronionych i rzadkich. Nasz 7 -letni synek pasjonuje się hodowlą drobiu ozdobnego i z tego względu musieliśmy wygospodarować w ogrodzie teren na wolierę. Mąż zadbał o estetyczny wygląd woliery a synek o zwierzęta. Kolorowe bażanty i nietypowe kury to bardzo towarzyskie stworzenia. Obok woliery rośnie babus drzewiasty odmiany Atrovaginata, przy oczku zaś modrzew , liliowce, lespedeza bicolor. Każdego roku dosadzamy nowe okazy lub zmieniamy miejsce pobytu już obecnych. W tym roku posadziliśmy sośnicę japońską i czekamy na owoce cytryńca chińskiego. Ogród to dla nas odskocznia od codzienności, miejsce piękne, spokojne. W naszym regionie jest około 130 jezior, blisko także mamy Biskupin i lasy, sarny podchodzą do ogrodzenia a różnorodność gatunków ptaków potrafi zaskoczyć. Juz od marca wypatrujemy zieleni i czekamy cierpliwie na słońce. Naszą duma jest mamutowiec olbrzymi oraz metasekwoja chińska. Mimo, iż działka ma około 1000 m2 to znajdzie się tu zawsze miejsce na coś nowego. Z Holandii przyjechał 3 lata temu hibiskus trzykolorowy i kwitnie bajecznie co roku. Całe życie mieszkaliśmy w mieście w bloku.Teraz dopiero czujemy czym jest odpoczynek. I nie ma znaczenia czy działka ma 1000 m 2 czy 5000...to swój kawałek świata urządzony tak, jak tego chcemy, pełen pasji i miłości a rosliny to czują. Nie mielibyśmy żadnej satysfakcji z ogrodu robionego na zamówienie przez firmę. Tu my wkładamy serce i uczymy się na własnych błędach, czasem przypłacam to łzami a czasem radość jest ogromna ale na tym polega praca w ogrodzie. I my to wiemy.