Encyklopedia roślin - porady

To coś

Ogród to życie Moja Przygoda z ogrodem rozpoczęła się w 2010r.Mam teraz 24 lata wszystko już trwa 6 lat nie jest to dużo ani mało. Gdy rozpocząłem się interesować ogrodami moja wiedza była mizerna. Zawsze powtarzam dla chcącego nic trudnego. Pierwsze kroki były trudne nawet dramatyczne wszystko wydawało się sie takie trudne skomplikowane nie osiągalne. Ogród ma ok. 7 arów, czyli 700m2.Położony jest w malowniczy miejscu na Kaszubach .Wszystko zaczęło się od tego ,że zostałem poproszony prze mój mamę o pomoc w wykonaniu oczka wodnego –a że mamie nie wypada odmówić ,więc spełniłem jej prośbę. Zrobiłem mini staw ,to był mój debiut w ogrodzie. Dalej nie trzeba było mnie prosić. Złapałem bakcyla. Zacząłem oglądać różne programy ogrodnicze prenumerować czasopismo działkowiec ,który jest zemną do dziś i prowadzi mnie po tajnikach ogrodnictwa. Technika w Ogrodzie: Całym ogrodem sterujemy za pomocą pilota. Można nim regulować zarówno wodne elementy -3 pompy w oczku ,źródełko przydomowe ,starą pompę, młyn, kaskadę na tarasie oraz ogrodowe oświetlenie. Ogród został wyposażony w automatycznym system nawadniania co pozwala lepiej wygospodarować czas na odpoczynek. Wszystko wykonałem sam-zaczynając od projektu a skończywszy na przyciętym trawniku. Ogród –Niekończąca się przygoda Kształt ogrodu wziął się z życia, czyli nie ma prostych obrzeży tylko kręte i faliste jak nasza droga w życiu. Ogród żyje od wiosny do jesieni odwiedza go dużo gości a towarzyszy im przy tym jego co tygodniowa zmiana kolorów po przez kwitnienie roślin. Ogród to życie –to niekończąca się przygoda. Oby tak dalej.

Działka - sanatorium na wszelkie dolegliwości

Nasza działka mieści się w ROD Niezapominajka w Busku-Zdroju. Busko to miasteczko uzdrowiskowe oferujące leczenie wielu schorzeń. Dla nas jednak najlepsze zabiegi oferuje nasza ukochana działka. To nasze sanatorium, które leczy wszelkie dolegliwości: stres, nerwy, zmęczenie, różnego rodzaju bóle... Działkowcami jesteśmy od 6 lat. To było prawdziwe wyzwanie przemienić zachwaszczone 3,5-arowe pole w miejsce, o jakim marzyliśmy. Staramy się realizować nasz plan i stworzyć azyl, gdzie można odpocząć z dala od codziennego zgiełku. Staramy się spędzać wśród zieleni i kwiatów każdą wolna chwilę. Tu nie ma czasu na nudę, tu się odpoczywa... pracując! Praca na działce daje nam niesamowitą radość i satysfakcję. Nasz niewielki ogród jest naszą miłością. Działka podzielona jest na część wypoczynkową, rekreacyjną i uprawną. Kiedy tu jesteśmy nie umiemy biernie odpoczywać. Nasz relaks to stała pielęgnacja roślin, uprawa warzyw, przycinanie, koszenie. Mąż lubi majsterkować, jego dziełem są budki lęgowe, płotki, podpory, kącik wypoczynkowy... Do domu wracamy czasami zmęczeni, ale jak na ogrodnicze "zabiegi sanatoryjne" przystało - pełni nadziei, że przyniosą wymarzony skutek. Uwielbiamy tu być, patrzeć na kwitnące kwiaty, owocujące drzewa i krzewy, słuchać cudownego śpiewu ptaków. Po każdej letniej burzy z niepokojem pędzimy na działkę, aby sprawdzić czy wszystko jest ok. Lubimy spędzać tu czas z całą rodziną i grillować z przyjaciółmi. To nasze wymarzone ROD-os! Od kilku lat czytamy prasę ogrodniczą i podziwiamy ogrody innych. Jednak dla nas - nasza działka jest najcenniejsza, bo stworzona od podstaw własną pracą i zaangażowaniem. Może zabrzmi to banalnie, ale działka to nasz drugi dom. Mamy nadzieję, że mile spędzicie Państwo czas, oglądając zdjęcia. Agnieszka i Piotr Bonar