Ogród ozdobny

Ogród ozdobny

Ogród który mieni się tysiącami barw


Przez ostatnich 10 lat nasz ogród zmienił się bardzo,widać to po roślinkach które osiągnęły już spore rozmiary. Co roku przybywa lilii i róż które kochamy. Ogród urządzony jest w stylu sielsko-anielskim,taki klimat najbardziej nam odpowiada-mieszkamy na wsi i staraliśmy się wkomponować w przestrzeń która nas otacza. W zeszłym roku posadziłam pierwszy raz malwę i widzę że doskonale wkomponowała się w tło starego domku mojej nieżyjącej już Babci,posadziłam ją trochę z sentymentu,bo babcia bardzo kochała te kwiaty i choć jej nie ma z nami już 6 lat nadal pięknie kwitną,teraz widzę że na kilku sztukach się nie skończy..:) Staramy się żyć w przyjaźni z naturą ,podlewamy roślinki deszczówką ,wszystko co się w moim ogrodzie znajduje zrobiliśmy sami,tak powstał murowany grill z czerwonego piaskowca i granitu.Brakuje mi w nim jeszcze altanki z drewnianych bali,ale wszytko w swoim czasie,mamy przecież tylko dwie pary rąk..:) Latem ogród mieni się tysiącami barw róż,lilii,rudbekii,naparstnic czy cynii,zimą uroku dodają świerki srebrzyste czy tuje różnych odmian...Ogród w takim stylu wymaga od nas mnóstwa pracy,ale my to kochamy,relaksujemy się tą pracą,a roślinki odwdzięczają się nam bogatym kwitnieniem... Bardzo lubimy te wspólne chwile przy kiełbasce z grilla,posłuchać bzyczenia owadów,czy dotknąć gołą stopą porannej rosy na trawniku. Zapraszam ciepło do mojej sielskiej przystani......

Praktyczny ogrodnik

Herbaciarnia japońska - ogród trókątny


Mam przyjemność przedstawić fotki z minimalistycznego ogródka wraz z pawilonem herbacianym gdzie powierzchnia ogrodu jest bardzo mała i ma kształt trójkąta. Inspiracją do stworzenia tego skromnego ogrodu były japońskie ogrody oraz pawilony herbaciane -Chashitsu. Chcę zaznaczyć, że aranżacja herbaciarni japońskiej jest całkowicie moim pomysłem oraz własnoręcznym wykonaniem i realizacją - zaś adaptacja powierzchni trójkąta pod ogród japoński była dla mnie dodatkowym wyzwaniem w całym tym przedsięwzięciu. Sam pawilon herbaciany stanowi miejsce pobytu o każdej porze dnia oraz nocy bez względu na aurę czy porę roku i ma charakter rekreacyjno-wypoczynkowym. Ze względu na małe wymiary ogrodu nie ma tu oczka wodnego mostku czy fontanny - lecz klimat i magię orientalnego ogrodu pokazałem na swój sposób oraz możliwości. Jak wspomniałem wygląd ogrodu nawiązuje do stylu japońskiego ale budulca staram się używać tylko drewna, jedynie gdzie zastosowałem kamień to wyłożenie dookoła palenisko. Argumentem do zamieszczenia zdjęć tego ogrodu w galerii było pokazanie innego rozwiązania jakie spotykamy na co dzień tj.ogród prostokątny czy kwadratowy -w tym przypadku powierzchnią do zagospodarowania był trójkąt. Nadmienię również to, że trudno jest spotkać jakieś sensowne pomysły czy aranżacje na mały ogród wpisany w pole trójkąta.Tak więc jeśli ktoś ma taką trójkątną połać do zagospodarowania a nie ma konceptu to może tu znajdzie parę pomysłów. Zapraszam do galerii - każde zdjęcie posiada opis

Ogród ozdobny

ogród babci Janci


Ogród ten jest własnego pomysłu, samodzielnie wykonana.Spędzamy tam wiele czasu pracując i odpoczywając.Znajduje się tam wiele ciekawych punktów, które cieszą oczy swoim wspaniałym widokiem. Wego granice wyznaczają zimnozielone tuje oraz świerki i sosny. w głębi ogrodu znajduje się staw obrośnięty tatarakiem i sitowiem. Pływają w nim kolorowe rybki i żaby. Ogród można zwiedzac chodząc po żwirowych ścieżkach, wśród pięknie kwitnących wiciokrzewów stoją ławeczki na których można odpocząc po ciężkiej pracy w ogrodzie. Ścieżki wyznaczone są bukszpanem, a dookoła rozpościera się zielona muraw, którą zdobią gęste krzaki kolczastych róż w różnych kolorach, dalie i hortensje oraz perukowce i pęcheżnice w różnych odcieniach. Trudno oprzec się urokowi kwitnących pachnących azalii i różaneczników.Rabaty ozdobne mają ściółkę z polnych małych kamyszków. Ogród ten ozdabiają różne figurji z gipsu, drewna i żywicy. Swoje miejsce ma też sad w którym rosną różne drzewa owocowe:jabłonie (dające pyszne słodkie jabłka), wiśnie, czereśnie i śliwy. Są również słodkie maliny,z których na zimę robimy słodki syrop na przeziębienie. jest również warzywniak a w nim: marchew, pietruszka, seler, por no i oczywiście ogórki z których robimy różne przetwory. Zapachy mieszają sie tutaj i przenikają nawzajem, tworząc mieszankę, której nie oprze się żaden człowiek. Przebywanie w tym miejscu jest miłym sposobem na spędzenie wolnego czsu. Każdy gośc który nas odwiedza nie może nacieszyc się bogactwem tego ogrod

Ogród ozdobny

Mój ogród


Mieszkam w malutkiej wsi w województwie śląskim. Moim hobby jest gastronomia i ogród. Pielęgnacją ogrodu zajmuję się od 5 lat, czyli od 2009 roku. Małymi kroczkami staram się, by nasz ogródek mógł cieszyć nas swoim pięknem. Nasz gródek jest średniej wielkości. Przed domem posadziliśmy kilkadziesiąt drzewek iglastych, które utworzyły zieloną ścianę, chroniącą przed wiatrem oraz oddzielającą nas od drogi. Na tle zielonych drzew ładnie prezentuje się kwitnąca juka. W miejscu tym posadzonych jest parę drzewek owocowych m.in. dwie brzoskwinie, dwa krzaki borówki amerykańskiej oraz dwa pnąca kiwi, które przez wiosnę i lato ma zielone liście, a na jesień liście zabarwiają się na czerwono. Za domem znajduje się samodzielnie przez nas wykonana altanka. Wokół altanki posadziłam kilka bylinek, które kwitną w różnych barwach. Na północ od altanki, dwa lata temu zrobiłam mini skalniak wraz z pergolą na której pną się czerwone róże. Po jej obu stronach wykonane są dwa mniejsze prostokątne skalniaczki, w których symetrycznie posadziłam bukszpan oraz różowe róże otrzymane na urodziny, które ukorzeniłam, a także żółte mini róże w dużych doniczkach. Nieopodal skalniaków posadzone są inne drzewka i krzaczki m.in: Wierzba Hakuro-Nisiki, Migdałek obficie kwitnący w kolorze różowym, Magnolia, klon palmowy, rododendrony. Zarówno wokół altanki, jak i w skalniaku usadowiłam po kilka lampek solarnych, które wieczorem po zmroku stwarzają niesamowity klimat.

Ogród ozdobny

Ogród Anny WM


Mój ogród powstał 4 lata temu niedaleko Lublina. Dla mnie jest piękny od pierwszego dnia czyli od zdjęcia" Motycz początek" z żółtymi mleczami. Mam do ogarnięcia spory kawałek. Dzięki pomocy męża i przyjaciół posadziliśmy trochę cisów, pnącza przy płocie, które w tym roku, niestety chorują:( - sąsiad pryskając owies chyba za blisko pojechał z herbicydem. Mam nadzieję, że w przyszłym roku odżyją ,a ja dopilnuję sąsiada:) W tamtym roku na wiosnę dostałam w prezencie byliny, posadziłam je w jednym miejscu, bo nie znałam ich wyglądu. Tej wiosny połowę przesadziłam w inne miejsca, ale wiem, że będę je przesadzać jeszcze kilka razy, bo wciąż mi coś nie pasuje. W tym roku pierwszy raz posiałam jednoroczne kwiatuszki przy domowym tarasie oraz posadziłam iglaki płożące i drzewka na skarpie przed domem. Od północnego zachodu stworzyliśmy zagajnik złożony z różnych drzew liściastych i iglastych. Wciąż kupuję w miarę możliwości jakieś rośliny, ale jeszcze mam na liście do kupienia wiele np: grujecznik, katalpa, klon palmowy, brzoza pędula, tawuły, żurawki ...oj i jeszcze wiele, wiele ;) Mąż pracuje, ja nie, to znaczy nie zawodowo, Za to w ogrodzie co dzień. Chcę, żeby mój ogród był coraz piękniejszy. Marzę i pracuję nad tym. W tym roku działania dotyczą głównie trawnika. Rośnie już wiele drzewek, część terenu trzeba więc przekopać ręcznie i posiać przedplon. A na wiosnę posiejemy trawę, choć podobno lepiej robić trawnik we wrześniu. Może zdążę do jesieni...uff! Pozdrawiam Was :)