REKLAMA

Lipiec

Ogród ozdobny

Kuszący miesiąc - lipiec ...


Cichaczem , pomaleńku na nasze rabaty zakradły się maleńkie skrzaty. Krasnale już znalazły sobie zaciszne zakątki. A w ogrodzie migotały palety barw. Nadal pięknie kwitły róże, niektóre po raz pierwszy , a inne powtarzały kwitnienie. Szeroką paletą barw i odurzający aromat otrzymaliśmy od księżnych lilli . Zachwyciło także wiele kwiatów jednorocznych . Mnie urzekły : ketmia południowa, wielkokwiatowa godecja , szałwia powabna , groszek pachnący, fasola ozdobna , wilczomlecz biało obrzeżony…. W ogrodzie żółcie , róże, biele i czerwienie rozrzuciły jeżówki. Powoli przeobrażały się z kwiatów na owoce jeżyny, borówki, morwa biała oraz czerwone i żółte maliny. Na biało zakwitła malino truskawka , liatra kłosowa. Żółcie i zielenie zarezerwowały sobie ogórki oraz cukinie. Róże przyodziały : firletka omszona , macierzanka cytrynowa. Wielobarwnie kwitły malwy . Chłodne barwy wybrał dzwonek karpacki, kupidynek, dzwonek Poszarskiego , liatra kłosowa, floksy. Zielenie towarzyszyły wilczomleczowi pstremu. W słoneczne kolory ustroiły się : starzec, rudbekia naga, rozchodnik ostry. Moje odkrycie też przeszło moje wyobrażenie , to dziwaczek o wspaniałych żywych kolorach . Zachwyciły mnie także wspaniałe, duże kule hortensji ogrodowych. W lipcu przy dużej spiekocie nadal nie obyło się bez podlewania . Do prac pielęgnacyjnych należało także odchwaszczanie , usuwanie przekwitłych kwiatostanów , dokarmianie roślin i opryski. W ogrodzie nie brakowało zapracowanych owadów.

Ogród ozdobny

Kuszący miesiąc - lipiec ...


Cichaczem , pomaleńku na nasze rabaty zakradły się maleńkie skrzaty. Krasnale już znalazły sobie zaciszne zakątki. A w ogrodzie migotały palety barw. Nadal pięknie kwitły róże, niektóre po raz pierwszy , a inne powtarzały kwitnienie. Szeroką paletą barw i odurzający aromat otrzymaliśmy od księżnych lilli . Zachwyciło także wiele kwiatów jednorocznych . Mnie urzekły : ketmia południowa, wielkokwiatowa godecja , szałwia powabna , groszek pachnący, fasola ozdobna , wilczomlecz biało obrzeżony…. W ogrodzie żółcie , róże, biele i czerwienie rozrzuciły jeżówki. Powoli przeobrażały się z kwiatów na owoce jeżyny, borówki, morwa biała oraz czerwone i żółte maliny. Na biało zakwitła malino truskawka , liatra kłosowa. Żółcie i zielenie zarezerwowały sobie ogórki oraz cukinie. Róże przyodziały : firletka omszona , macierzanka cytrynowa. Wielobarwnie kwitły malwy . Chłodne barwy wybrał dzwonek karpacki, kupidynek, dzwonek Poszarskiego , liatra kłosowa, floksy. Zielenie towarzyszyły wilczomleczowi pstremu. W słoneczne kolory ustroiły się : starzec, rudbekia naga, rozchodnik ostry. Moje odkrycie też przeszło moje wyobrażenie , to dziwaczek o wspaniałych żywych kolorach . Zachwyciły mnie także wspaniałe, duże kule hortensji ogrodowych. W lipcu przy dużej spiekocie nadal nie obyło się bez podlewania . Do prac pielęgnacyjnych należało także odchwaszczanie , usuwanie przekwitłych kwiatostanów , dokarmianie roślin i opryski. W ogrodzie nie brakowało zapracowanych owadów.