Encyklopedia roślin - porady

Moje spełnione marzenie

Mój przydomowy ogród, to moja wielka miłość, pasja i hobby, staram się więc,aby z każdym kolejnym rokiem był jeszcze piękniejszy, aby przyciągał wzrok różnorodnością roślin i ich kolorystyką, a przede wszystkim, aby tętnił życiem. Powstaje od ponad sześciu lat, a wszystko, co pokazałam to praca moich i mojego męża rąk, ja staram się aranżować i ładnie komponować ze sobą rośliny oraz o nie dbać, a mąż majsterkuje, muruje i pomaga mi trudniejszych pracach ogrodowych jak cięcie drzew owocowych czy winogron. Tak jak tytuł sugeruje pokazałam tylko tę część ozdobną, ale jest też wyodrębnione miejsce z drzewkami owocowymi, rosną tu również borówki, maliny, porzeczki i agrest, truskawki i poziomki, a także większość warzyw. Ostatnio mym sercem zawładnęły róże, których w dość krótkim czasie sporo przybyło i których portrety pokazywać mogłabym bez końca, ale starałam się pokazać przede wszystkim zdjęcia perspektywiczne, czasami takie same ujęcia, ale robione w innym czasie, aby można było zauważyć, że na tych samych rabatach wciąż coś innego kwitnie, że pomimo iż jedno piękno przemija, pojawia się następne. Niestety nie sposób pokazać wszystkiego zabrakło kwitnących ostróżek, orlików, clematisów, malw i wielu, wielu innych. Poza tym jest tu również wygospodarowane miejsce na plac zabaw dla dzieci, a rabaty robione są tak, aby pomiędzy nimi były dość znaczne odległości dla moich radośnie biegających czworonogów.

MÓJ WIEJSKI OGRÓD

Mój ogród jest dość młody bo ma dopiero 4 lata, ale jest moją pasją i ciągle powstają w nim zmiany. Działkę na której mieszkamy dostaliśmy w spadku po starszych kuzynach ze strony męża. Jak wprowadziliśmy się do domu na działce rosły tylko stare jabłonie między, którymi teraz rozwieszony jest hamak. Tak więc tworzenie ogrodu zaczęłam praktycznie od zera. Pierwsza rolę w ogrodzie grają głazy ponieważ jest to mój ulubiony materiał do budowy murków i ścieżek. Z mniejszych głazów mąż wyłożył wejście do domu i wyłożył śliczną donice ze starego betonu, która stoi pod ścianą przy drzwiach wejściowych. Kwadrat przed wejściem do domu obłożyłam starą cegłą żeby odgrodzić się skutecznie od trawnika, a przestrzeń między roślinami wyłożyłam większymi głazami. Jeżeli głazów jest dość gęsto, skutecznie ograniczymy przyrost chwastów bez wykładania włókniny. Mam też grządkę ślicznie kwitnących i bardzo pachnących lili azjatyckich. Na środku podwórka maż zrobił drewnianą huśtawkę i pergolę, która latem porośnięta jest bardzo smaczną odmianą winogrona białego. Oryginalne doniczki zrobiłam ze starych butów, wsadziłam w nie rojniki, które wcisną się w każdą szczelinę i nie mają żadnych wymagań. Mojemu ogrodowi na pewno bardzo dużo brakuje mu do ideału, ale jest to mój kawałek ziemi i bardzo go lubię i bardzo dobrze się w nim czuję. Mam 2 synów Adrianka i Michasia i z myślą o nich nie długo powstanie plac zabaw.

Rudek i jego ogródek

Mój ogródek od maja do późnej jesieni jest pełen kolorowych i pachnących kwiatów (prymulki, tulipany, szafirki, niezapominajki, bratki, łubiny, róże, malwy, hortensje, aksamitki, cynie, piwonie, dalie, lilie, mieczyki, astry i inne). Z roku na rok jest ich coraz więcej, co niesamowicie cieszy moje oczy oraz budzi zachwyt rodziny i znajomych. Z kwiatów często robię bukiety, które stanowią wspaniałą dekorację domu. Bardzo trwałe w wazonie są m.in. goździki kamienne, które zachwycają bogactwem wszelakich odcieni różu, czerwieni, bordo i bieli. Nie brakuje także kwiatów wielobarwnych z charakterystycznym deseniem na płatkach z misternie fryzowanymi brzegami. Od połowy czerwca do sierpnia mogłam cieszyć się ich pięknym widokiem oraz silnym, korzennym zapachem. Zebrałam mnóstwo nasion, które na pewno wysieje w przyszłym roku. Bardzo lubię te kwiaty, a nasionami mogę się podzielić. Na kwiat cięty nadaję się również hortensja, a nawet groszek pachnący, który posiałam przy ogrodzeniu. Znakomitą ozdobą ogródka przydomowego jest także wazon, który został wykonany własnoręcznie z okrągłych kamyków. Rośnie w nim m.in. smagliczka nadmorska oraz czerwona celozja srebrzysta. Ogród to moja wielka pasja, którą zaraziła mnie moja mama. Spacer po moim ogródku relaksuje i odpręża. Z przyjemnością spędzam w nim każdą wolną chwilę. Moje koty również upodobały sobie to miejsce, a zwłaszcza jeden - Rudek :) W przyszłym roku planuję powiększyć ogródek oraz posadzić więcej czerwonych róż parkowych...