Latem w 2007 roku przeprowadziliśmy się do nowego domu. Przestronny i wygodny, w zabudowie szeregowej, miał tylko jeden mankament: mały ogródek o powierzchni 60 m2. Głównym problemem była symboliczna odległość od sąsiadów. Mimo że wszyscy mieszkańcy osiedla w krótkim czasie zaprzyjaźnili się ze sobą, chcieliśmy tak urządzić ogródek, aby zapewniał choć trochę intymności i spokoju.

Płot lamelowy
Postanowiliśmy ogrodzeniez siatki uzupełnić jednolitymi elementami o lekkiej konstrukcji. Wybór padł na płot lamelowy, który kupiliśmy w jednym z hipermarketów budowlanych. Zdecydowaliśmy się na lamele wykończone łukiem.

Cena
Cenaogrodzenia okazała się przystępna. Jeden element kosztował ok. 80 zł.

Montaż płotu lamelowego
Lamele zrobione były z surowego drewna, zaimpregnowanego jedynie środkiemprzeciwgrzybicznym. Przed montażem pomalowaliśmy je drewnochronem w kolorze cedru, który współgrał z barwą naszego drewnianego tarasu. Do malowania użyliśmy pistoletu ciśnieniowego. Na pewno było dużo szybciej, ale odniosłam wrażenie, że zużycie drewnochronu było większe. Mogliśmy wykorzystać tę metodę tylko dlatego, że ogród był pusty. W innym przypadku kolor cedru przybrałby nie tylko płot, ale także wszystko dookoła. Montaż okazał się prosty. Do słupków ogrodzenia przykręciliśmy po dwie poprzeczne belki, do nich przymocowaliśmy lamele. Taka konstrukcja zapewniła stabilność. Montaż trwał dwie godziny.

Drewniany domek na narzędzia
Ponieważ dom nie ma garażu, musieliśmy pomyśleć o miejscu, gdzie moglibyśmy chować narzędzia ogrodnicze. Postanowiliśmy w rogu działki postawić drewniany domek, który kupiliśmy w hipermarkecie za ok. 700 zł. Tu niestety spotkała nas niemiła niespodzianka. Okazało się, że musimy uporać się z układanką pojedynczych listewek, a jako jedyna pomoc miała nam służyć obrazkowa instrukcja. Zabawa w składanie tzw. domku ogrodnika trwała niemalże cały dzień. Później jeszcze tylko malowanie drewnochronem i dzieło ukończone.

Aranżacja ogrodu
Ogrodzona działka co prawda zapewnia spokój, ale bardzo zmalała optycznie. Z tym problemem uporaliśmy się, wyznaczając nieregularne linie trawnika i dobierając rośliny o jasnych liściach i zróżnicowanym pokroju.


Elżbieta Głowacka-Jędruszczak