Encyklopedia roślin - porady

OGRODNIK DOSKONAŁY?

Na początku były zarośla, podmokła łąka i kawałek pola uprawnego.Mój ogród dopiero powstaje, tworzę go od 3 lat tylko drzewa rosną tu od 5 lat. Nie jest jeszcze ukończony jeszcze jest w nim mnóstwo miejsca do zagospodarowania. 1\3 powierzchni ogrodu zajmuje ogromny staw, ma ok 3000m2 został wyczyszczony i zarybiony. Podmokłą łąkę podwyższyłam ziemią z stawu i tak powstał warzywnik. Za domem jest jeszcze sad oraz mały zagajnik w którym rosną grzyby, przed zagajnikiem mąż wymurował grill z wędzarnią.Przed domem ciągle coś kwitnie i pięknie pachnie - wiosną krokusy, hiacynty i oczywiście tulipany, później piwonie, po nich lilie a na końcu dalie. Skalniak mąż skomponował z ogromnych polnych kamieni, są w nim różnokolorowe trawy, byliny i juka.Wzdłuż drogi dojazdowej jest rabata z różami za nią rośnie sumak a pod nim żółte niskie irysy, za nimi jest rabata z wysokich irysów dalej 3 wierzby mandźurskie pomiędzy nimi 2 wierzby Iwy. wszystko to otoczone jest obwódką z aksamitek (nie ma muszycy). Dalej wsadziłam rząd złotokapu i założyłam kwietną łąkę (200m2).Ciągle coś planuje i urządzam ( może uda mi się stworzyć wrzosowisko przy moim różaneczniku) i czekam aż pojawią się pierwsze szyszki na jodle koreańskiej i winogrono stworzy zieloną altanę nad huśtawką. Mój ogród nie jest jeszcze doskonały ale ja staram się być OGRODNIKIEM DOSKONAŁYM. Stworzyć coś z niczego do tego przy minimalnym bliskim 0 wkładzie finansowym to dopiero sztuka i lekcja cierpliwości.

Ogród marzen trwa...

"Ogród spełnionych marzeń trwa" - pachnący łuk róży pnącej otwiera naszą furtkę i zaprasza do naszego ogrodu, który jest pracą całej naszej rodziny prawie przez 25 lat. Wtedy to z początkiem moja MAMA zaczynała i od sadzonek z własnej rozsady, zarażając mnie miłością do kwiatów i tak mamy w ogrodzie grupę różaneczników i azalii, wiosną jest to barwny spektakl - można podziwiać z wysokości, różaneczniki to to wyjątkowo piękne krzewy obsypane cudownymi kwiatami to seniorzy w naszym ogrodzie. Trudno mi wyobrazić sobie nasz ogród bez tych pięknych kwiatów jak tulipanów, róż , lilii, liliowców wiele różnorodnych odmian bylin, klematis, oraz hortensji ogrodowych które cieszą oczy nasze bujnym kwitnieniem a zimą przybierają postać słomianych chochołów. Aby wszystko by pięknie wyglądało i rosło w ogrodzie trzeba poświęcić trochę czasu, pracy, ale przede wszystkim serca. W każdym zakamarku naszego ogrodu odnajduję również piękno zwierząt,ptaków, motyli, owadów, które w nieskończoność mogę obserwować, z ptaków to kosy które zadomowiły się w naszym ogrodzie od kilku lat. Dzięki mojemu zdolnemu mężowi architektura ogrodowa dodaje ogrodowi dodatkowego uroku za co mu jestem bardzo wdzięczna :) Ogród jest miejscem gdzie lubimy przebywać rodzinnie, pielęgnowanie go sprawia nam wielką przyjemność. " Miłośniczka kwiatów" jako ja- poprzez pasję i ciężką pracę realizuję własne ogrodowe projekty.

Moje kochane słoneczka

Mój ogród nie wygląda jak z katalogu, mój ogród nie jest doskonały ale mój ogród jest jedyny i niepowtarzalny. Rośnie i zmienia się jak moje dzieci - jest stworzony głównie z myślą o nich - to im ma dawać najwięcej radości. Gdy zaczęłam sadzić pierwsze kwiaty córeczka miała kilka miesięcy, siedziała w wózeczku i z ciekawością przyglądała się mojej pracy. To tu raczkowała i poznawała roślinki. Wszystkiego musiała dotknąć i nie ważne były brudne rączki i zielone od trawy ubranka - była szczęśliwa a ja razem z nią. To dla moich szkrabów urządziłam jagodnik - a w nim mnóstwo poziomek, truskawek, malin, borówek. Dzieci mają codziennie świeże owoce - a te prosto z krzaczka smakują najlepiej. Popołudniami siedzimy sobie na trawie przy stawie, zajadamy świeżo zerwane owoce i przyglądamy się jak pluskają ryby a wokół jest cisza. Wiktoria to mała ogrodniczka - ze mną sieje, podlewa i zbiera warzywa. Syn również uwielbia kopać i uprawiać różne warzywa i nie ważne że po takiej pracy wracamy cali umorusani w ziemi - najważniejsza jest zabawa. Jest tu również mała cząstka lasu - zagajnik z brzozami, sosnami, świerkami latem daje chłód a jesienią grzyby. I tu też jest sposób na super zabawę - strząsanie wody z drzew i bieganie pod nimi. Po takiej zabawie wracają do domu mokrzy ale szczęśliwi. - A to wszystko za domem. Na opis części dekoracyjnej tej przed domem nie ma już miejsca - będzie w innej galerii. To tu dzieci biegają w deszczu i łapią motyle - BEZCENNE

Ogrodowe wnętrza

'Przygodę w Tworzeniu wnętrz ogrodowych na swojej posesji rozpocząłem około 6 lat temu. Pierwsze prace skierowałem w najbliższe otoczeniu domu, gdzie powstała kamienna ścieżka i efektowna grupa roślin. Kolejny etap prac doprowadził do powstania kolejnych wnętrz ogrodowych czyli letniego salonu i „zamaskowanego” mini oczka wodnego. Od południowej strony domu zaaranżowałem „Letni salon”. Zadaszony taras z kompletem drewnianych mebli ogrodowych został dopełniony jasnymi poduszkami i delikatnymi zwiewnymi firanami. To świetne miejsce do wypoczynku z filiżanką kawy i dobrą książką w czasie pogodnej jak i deszczowej pogody. U podnóża tarasu powstało mini oczko wodne "zamaskowane" roślinnością. Szum wody oraz wyniosła rabata pełna kwiatów uprzyjemnia chwile spędzane na tarasie. Innym wnętrzem ogrodowym jest kameralny zakątek - za ścianą domu w cichym i mało widocznym od strony ulicy miejscu stworzyłem żwirowy taras, który służy jako jadalnia na świeżym powietrzu z możliwością grillowania. W upalne dni rozłożone leżaki przenoszą mnie w klimat śródziemnomorskiej plaży. Wnętrza ogrodowe dla spójnego efektu połączyłem białymi kompozycjami kwiatowymi w donicach. W pobliżu domu powstał także ogród smaków zapachów. Na niewielkiej przestrzeni za pomocą drewnianych dekoracyjnych płotków wydzieliłem grządki pod warzywa, owoce i zioła. W południowej części ogrodu w rogu działki ustawiłem pergole ogrodową. W pobliżu pergoli w cieniu zabudowy powstał przyjemny kącik wypoczynkowy.

Moja rekreacja od trzech lat :)

Trzy lata temu postanowiłam realizować swoje marzenia. Wstąpiłam w szeregi działkowców nabywając prawa do dzierżawy 500 metrów kwadratowych ziemi, właściwie ugoru :( Uczę się korelacji z naturą, korzystam przede wszystkim z fachowej literatury, tematycznych programów TV i doświadczenia ogrodników :) Mój raj odległy 3 km od miejsca zamieszkania jest czasem zaniedbywany przeze mnie ... praca zawodowa, dom i takie tam ... nie pozwalają mi na stały kontakt z ... jednakże kiedy przybywam, witam każdy zakątek, dotykam każdą roślinkę, cieszę się jak małe dziecko :))) Jako służba zdrowia ograniczona finansowo, tworzę sama drobne elementy architektoniczne takie jak grill, ławeczka, stoliczek, podpory pod krzewy, kamienne obwódki itp. Tu też muszę się pochwalić zdobytą nagrodą działkowców za ogródek rekreacyjny, powstały w krótkim okresie ... jestem dumna i zmobilizowana do działania. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie ukażę swoje królestwo w pełnej krasie i zachwycę ... :) Przepraszam za zdjęcia ale to dokumentacja komórkowa. Kiedy już uznam, że dotykam pięt mistrzów :) zaproszę fotografa - artystę by zaprezentował godnie urodę natury, którą będę starała się kształtować, wzbogacać, ujarzmiać w sposób estetyczny i ciekawy dla oka. Więc dziś tylko niezdarne fotki i deklaracja oraz nadzieja, że marzenia staną się rzeczywistością. Pozdrawiam i dziękuję za chwilę uwagi - Mirka