Encyklopedia roślin - porady

Mój mały ogród.

Do kołacza weselnego była dołączona gałązka bukszpanu, zasadziłam przyjęła się i tak zaczęła się moja przygoda z ogrodem. Sadziłam kolejne gałązki , później zaczęłam formować figury, teraz dzień bez wejścia do ogrodu ,to smutny dzień. Wśród moich roślin odprężam się po pracy. Dbam o nie a one odwdzięczają się swoim pięknem. Całe lata sadziłam jednokolorowe pelargonie na balkonie. W tym roku posadziłam surfinie, uczep i bluszcz , bo dom bez kwiatów kwitnących to nie dom . Dużo przy tym pracy , bo codziennie trzeba usuwać przekwitłe kwiaty ale to sama przyjemność kiedy jest widziany efekt . Prenumeruję ,, Mój piękny ogród’’, dzięki Wam czerpię wiedzę na temat roślin jak dobierać gatunki i je pielęgnować. Przeważają u mnie byliny, wiele gatunków funkii i żurawek które są moimi ulubionymi ale dodałam też trochę egzotyki - figi oraz duży bananowiec który macha swoimi dużymi liśćmi. Przy domu rośnie pokaźny orzech włoski pod którym szukamy cienia w upalne dni. Wyczarowałam kawałeczek miejsca na fioletowo-białą rabatkę, pachnące floksy , białą hortensję Anabel, ostróżkę, kocimiętkę, łubin i petunie. Nawet zimą dbam, aby w ogrodzie było ciekawie, okrywając krzewy szczepione agrowłókniną w duszki. W długie wieczory obmyślam już co posadzę nowego wiosną . Tyle jest pięknych roślin co chciałabym jeszcze mieć ale miejsca jest coraz mniej. Jestem dumna ze każdy kwiatek jest sadzony własnoręcznie przeze mnie, a mój zawód jest daleki od ogrodnictwa. Po prostu to moja pasja.

Kolorowe kwiatki.

Cieszy mnie każdy kwiatuszek , które już od wczesnej wiosny wysiewam na parapetach.Potem pikuję na balkonie i wysadzam na działce. Niektóre jak lilie,rudbekie,rozchodniki zimują już na działce. "Dziwaczki" wysiewam w maju od razu na działce - naprawdę są dziwne w dzień zamknięte w wieczorem się otwierają, poza tym tak ślicznie pachną i są różne kolory. Dalie i mieczyki muszą przezimować w piwnicy. Moje kwiatuszki na działce są trochę w nieładzie ,gdyż dojazd do działki to ok. 10 km,więc nie jestem tam na codzień a przeważnie raz w tygodniu. Najbardziej lubię cynie i astry ,gdyż są tak różne w kolorach i kwitną prawie do samej zimy.Poza tym zerwane do bukietów tak długo cieszą w wazonie. Nagietki tak pięknie kwitły ale już zrobiły się nieciekawe ,powyrywałam je i widzę ,że nasionka same się wysiały i jeszcze do jesieni będą nowe. Zawsze z najlepszych okazów zbieram nasionka nie tylko dla siebie ale i dla znajomych.Ja też dostaję coraz to nowe okazy. Działka jest dopiero 3 rok ,więc narazie próbuję ,które kwiatki gdzie najlepiej rosną. Doszłam do wniosku ,że będę starała się sadzić jak najwięcej bylin. Cebulek krokusów,żonkili i tulipanów nie będę już dosadzać ,bo wtedy kiedy kwitną wczesną wiosną to na działkę jeszcze się nie jeździ a wtedy mi żal ,że nikt ich wtedy nie podziwia. Chciałabym ,żebym potrafiła też więcej odpoczywać wśród kwiatów ,ale zawsze jak przyjadę to widzę tu trzeba poplewić ,tu wyciąć i podlać. Dla mnie najlepszy jednak relaks jest tam wśród kwiatów.