Encyklopedia roślin - porady

Ogród z duszą artystki

Dzień Dobry chciałabym Państwu zaprezentować mój ogród. Jestem nauczycielem plastyki i w związku z tym paleta barw nie jest mi obca. Taki właśnie jest mój ogród: kolorowy, tematyczny, z kwiatami, drzewami, z miejscem do siedzenia, z kurnikiem do którego wchodzi się przez 100 letnie drzwi, ze zwierzętami , nami domownikami. Ponieważ nie jest to duży ogród, a kocham wszystkie rośliny to jest urozmaicenie od drzew iglastych jak świerk, cis. Drzewa liściaste brzoza z której moja córka najbardziej się cieszy bo ma tyle lat co ona czyli już ponad 30 lat, tulipanowiec, jaśmin, leszczyna oraz drzewa owocowe jabłoń, wiśnia, grusza. Roślin jest mnóstwo więc ogród jest podzielony na części tematyczne. Część morska w której dominują niebieskie doniczki kupowane przeważnie na targach, a w nich pelargonie, dalie. Część morską od następnej oddziela wiklinowy płot, za którym kryje się płożąca tuja, żarnowiec, tawlina jarzębolistna, jabłoń, oraz przeplatają się irysy, kosmosy, rośnie nawet w zaciemnionym miejscu melisa. Część tzw. Biesiadna, otoczona jest licznymi kwiatami doniczkowymi: begoniami, opuncją, różami, niezapominajkami oraz tujami, które już są na tyle duże, że tworzą naturalny płot. Również blisko znajduje się małe oczko wodne z fontanną. Siedząc lub leżąc każdy może odprężyć się przy szumie wody trzymając w ręku książkę. Wychodząc dalej przechodzimy przez pergolę utkaną z róży w kolorze herbacianym. Za nią znajduje się klatka ze świnką morską przed nią zaś klatka z koszatniczką. Po jednej stronie mam zielnik, a w nim: tymianek, tymianek cytrynowy, miętę, melisę, oregano,bazylię, majeranek. Od zielnika idziemy w stronę kurnika, a w nim 3 kury i kogut, który jest naszą ozdobą. Przechodząc ścieżką z kamieni widzimy piękną różę. Całość zrobiona jest z drewna otoczonego bluszczem oraz koszykami wiklinowymi. Jeśli spojrzeć na wprost widzimy margaretki, truskawki pnące w doniczkach, Irysy, ostróżka, wierzba syberyjska, jarząb kanadyjski, kolejne róże tym razem białe i żółte oraz ulubioną roślinę mojej córki budleję. Przechodzimy w głąb dochodząc do części leśnej, która jest całkowicie zaciemniona. Bluszcze, drzewa iglaste, konwalie, kiścień, azalia. Wszędzie towarzyszą nam nasze zwierzęta domowe trzy koty oraz pies. Mój ogród jest odzwierciedleniem mnie.

Orzechowy dom

Historia mojego przydomowego ogrodu i jego stopniowa i sukcesywna przemiana sięga do roku 2000, kiedy to zapuszczony dom z kawałkiem ziemi zmienił właściciela. Każda zakupiona nowa roślinka czy element architektury, tworzyły jakąś kolejna wizje ogrodu i tak to trwa do dzisiaj. Ogród się cały czas zmienia i cały czas odkrywamy go na nowo. Wizualna przegroda, która jest również elementem wiszącego ogrodu z wisterią winobluszczem i milinem, dzieli go na dwie różniące się funkcją i przeznaczeniem części. W naszym ogrodzie, od jakiegoś czasu, zamieszkała rodzinka Państwa Brzozowskich, którzy co roku latem umilają nam i sobie czas na muzykowaniu czy łowieniu ryb w oczku wodnym. Oczko wodne znajduje się tuz przy tarasie. Miejsce to służy domownikom do wypoczynku i relaksu. To tutaj można pogrillować, zrobić na ognisku Pieczonki, a następnie spożyć to wszystko w otoczeniu zieleni, kwiatów i szumu spadającej kaskadą ze skalniaka wody. Miejsce to tworzy swoisty ekosystem w którym żyją rybki, żabki, jaszczurki a i chętnie przesiadują tutaj ważki. Nic więc dziwnego, że mały Jędruś Brzozowski przesiaduje tu chętnie z wędka, próbując coś wyłowić, ale jak na razie bezskutecznie. Ale nie o to przecież chodzi. Zaraz obok, na kamienistej jukowej rabacie, w bambusowym fotelu, siedzi mama Jędrusia, czyli Pani Gertruda Brzozowska, grając na skrzypcach standardy muzyki klasycznej. Z drugiej strony tarasu, przechodząc ścieżką pod wiszącym ogrodem, wchodzimy do drugiej części ogrodu, na środku której, centralnie, stoi monumentalny smukły klomb, obrośnięty szczelnie bluszczem. Wokół klombu rozciąga się trawnik poprzecinany żwirowymi alejkami, które ograniczają przycięte bukszpany. Jedna z takich alejek prowadzi do miejsca, gdzie pod wierzbą siedzi Pan Wincenty Brzozowski, ze swoją nierozłączną gitarą, wygrywając z kolei standardy muzyki bluesowej. Z nieoficjalnych informacji wiadomo, ze rodzina Państwa Brzozowskich powiększy się w przyszłym roku o małą " Jagódkę " . Trzymamy kciuki. Ta część ogrodu to miejsce do zażywania kąpieli słonecznych. W rogu, na malutkim kawałeczku wzniesionej ziemi znajduje się " Dziki Zakątek " , czyli miejsce w którym nie ma naszej ingerencji w poczynania natury, a przynajmniej jest ona ograniczona do minimum. To tutaj mogą rosnąc pokrzywy, mlecze, dzikie trawy i paprocie. Zacisze tego miejsca i spokój symbolizują dwa zadumane posagi Buddy i niemy krzyk " Maski Munka ". A wkol ogrodu wysoki zimozielony żywopłot sprawia to miejsce zacisznym i odciętym od świata. Aleja kwitnących w maju wzdłuż żywopłotu różaneczników, krzaków magnolii, spadających z pergoli niebieskich kiści kwiatów wisterii, dodaje temu miejscu magii, tajemnicy i bajkowego klimatu. Zapraszamy !

Ogrodnik Doskonały

Konkurs „Ogrodnik Doskonały”. Ogród Działkowy. Biorąc udział w Konkursie jestem świadom, że pięknych ogrodów jest bardzo dużo. Dla mnie najważniejsza jest funkcja urządzeń ogrodowych. Chciałem żeby działka pełniąca rolę rekreacyjną wyglądała w miarę naturalnie jak przystało na ogrody działkowe równocześnie uprzyjemniała tam pobyt. Po otrzymaniu wraz z Żoną w roku 2005 działki na Rodzinnym Ogrodzie Działkowym opracowałem koncepcję zagospodarowania działki. Ponieważ na działce oprócz kilku drzewek nie było żadnych obiektów ani nasadzeń mogłem sobie zaprojektować działkę wg swoich upodobań. Chciałem, żeby działka wyglądała „nie tradycyjnie”, żeby każdy obiekt był w miarę elementem dekoracyjnym działki, i równocześnie spełniał jaką funkcję użytkową. Domek działkowy zamówiliśmy w firmie produkującej domki drewniane. Unikałem elementów betonowych i zamiast tradycyjnie stosowanych na działkach płytek chodnikowych na dojścia zastosowałem drobny grys kamienny i płaskie kamienie rzeczne. Ważna była mała architektura na działce. Chciałem połączyć funkcję z estetycznym wyglądem, ponieważ działkę planowaliśmy wykorzystać w większości jako rekreacyjną. Nawet kompostownik postanowiłem wyeksponować jako element dekoracyjny działki. I tak kompostownik z przybudówką na narzędzia wykonałem z cegły układając cegłę od strony frontowej ażurowo. Na tej samej szerokości działki tym samym sposobem wykonałem obudowę studni abisynki i grilla w kształcie dwóch walców połączonych razem – ósemki. Pomiędzy kompostownikiem i studnią z grillem pozostawiłem miejsce na oczko wodne, które wykonałem w późniejszym czasie. W tym samym ciągu postawiłem pergolę obsadzając ją winoroślą dla uzyskania zacienienia do wypoczynku. W późniejszym czasie pod pergolą ułożyłem kolorowe płytki. Wewnątrz obudowy studni mieści się beczka na wodę odstaną i pompa wodna. W obudowie kompostownika pozostawiłem miejsce na warsztacik do różnych robót działkowych jak; rozsady roślin, rozmnażanie roślin i innych. Na kompostowniku ustawiłem obciętą z balkonu konstrukcję po której się pnie winorośl i daje zacienienie. Ponieważ na działce jest wiele rzeczy, które nie dekorują działki jak; konewki, pojemniki na gnojówki i wyciągi roślinne, to za kompostownikiem postawiłem zasłonę z maty wiklinowej gdzie to się przechowuje nie szpecąc otoczenia. Namiot foliowy do uprawy pomidorów musiał być też nietradycyjny, wykonałem go w formie ośmioboku foremnego ze stożkowym dachem i podnoszonym wywietrznikiem dachowym. Użyłem do tego plastikowych łączników elementów drewnianych. Na działce posadziliśmy kwiaty, krzewy kwiatowe jak róże okrywowe i parkowe, milin amerykański, ketmię syryjską i inne. Z Krzewów owocowych to borówka amerykańska, maliny, jeżyny, agrest, porzeczka i porzeczkoagrest, jagoda kamczacka i jagody goji. Na poletku borówki posadziliśmy żurawinę i wrzosy.