Encyklopedia roślin - porady

Mój ogród mój azyl

Mój ogród powstaje od 8 lat i jest w ciągłej modernizacji najpierw był to jeden mały skalniak i rabata kwiatowa pod płotem i tarasem. Ogród projektuję razem z mężem i jest wykonywany stymem gospodarczym. I tak któregoś roku na wiosnę powstał pomysł aby zmienić aranżacje całego ogrodu. I tak powstało ogrodzenia z kamienia na którym co roku w koszykach sadzone są kwiaty w tym roku postawiłam na surfinie i jaśminowiec, oraz narodził się pomysł wybudowania altanki w stylu bacówki z piecem , grillem i wędzarnią. Altana powstawała przez 3 sezony została zaprojektowania i wykonana własnoręcznie przez mojego męża. Trwało to długo ale warto było poczekać na końcowy efekt. I teraz służy nam do wypoczynku i miłego spędzania wolnego czasu w gronie przyjaciół. Po zakończeniu pracy przy altanie powstał nowy skalniak połączony z pergolą na której już pną się różę i clematisy. U mnie ogród tętni życiem od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Krzewy iglaste łączone są z drzewkami i krzewami owocowymi. Natomiast pomiędzy bylinami sadzę warzywa pomidory, sałatę, paprykę. Od kwietnia na rabatach kwitną krokusy, tulipany, szafirki, bratki miniaturki, irysy, rododendrony, piwonie goździki kamienne. Następnie róże angielskie, pnące, okrywowe oraz na pniu. Lilie , liliowce, hortensje, floksy, lwie paszcze, rudbekii, astry ,słoneczniki. Gdy przekwitną kwiaty cebulowe wolne miejsca uzupełniam kwiatami jednorocznymi begonią, dalią miniaturką, aksamitką. Co roku staram się zmieniać wygląd ogrodu poprzez rośliny jednoroczne które umieszczam w koszykach w tym roku wybrałam kolor różowy i amarantowy. Pracy w ogrodzie jest bardzo dużo ale jest to moja odskocznia jak również relaks po pracy, każdy wolny czas spędzam przy kwiatach przy ich pielęgnacji. Ale powstał już nowy pomysły na przyszły rok a może jeszcze zostanie zrealizowany w tym roku żeby przy altance powstała rabatka ziołowa. Jest to coś pięknego mieć własny ogród który cieszy oko i duszę prawie cały rok.

Żurawkowy ogród.

Moja przygoda z ogrodem zaczęła się 8 lat temu w wieku 15 lat. Zaczęło się od wysiewania dużej ilości kwiatów jednorocznych w warzywniku. Po pewnym czasie to niewinne zajęcie przerodziło się w ogromną pasje. 4 lata temu przejąłem ogród rodziców, w którym królowały same iglaki, większość została wycięta i zastępiona bylinami. Obecny ogród można spokojnie nazwać kolorowym szaleństwem. Na pierwszy ogień poszedł przedogródek, w którym posadziłem duże ilości lili i liliowców. W tym samym czasie spotkałem na swojej drodze żurawki, które polubiłem najbardziej i w chwili obecnej dodają koloru w każdym zakątku mojego ogrodu, a ich liczba stale rośnie. Przez 4 lata udało mi się zebrać prawie 150 odmian tych roślin. Liliowce i lilie również utworzyły dużą kolekcje, których obecnie na rabatch rośnie kilkadziesiąt odmian. Szkielet ogródu tworzą głównie krzewy liściaste, zimozielone bukszpany, różaneczniki i trzmieliny. Iglaki stanowią niewielką część roślin. Wypełnienie rabat to głównie kwitnące byliny: pysznogłówki, jeżówki, rudbekie... lista jest długa. Jest też mały skalniak wkomponowany w rabate, który nazywany jest rojnikowiskiem z powodu kolejnej kolekcji 30 odmian rojników. Cały ogród przedzielony jest budynkiem gospodarczym, za którym znajduje się miejsce rekreacyjne z zadaszonym tarasem, seozonowym basenem, huśtawką i miejscem do grilowania, za żywopłotem kryje się warzywnik. Druga częśc ogrodu nadal powstaje, obowiązkowo na nowych rabatach posadze żurawki. Łukasz

Sielanka

W moim ogrodzie rośnie bardzo dużo gatunków drzew,krzewów,kwiatów i ziół.W tym roku pogoda sprzyjała roślinom,wiec wyrosły wspaniałe okazy.Szczególnie popis dały róże,naparstnice, ostróżki,dzwonki,pysznogłówki,rudbekie.Na wiosne wspaniale kwitły tulipany ,korony cesarskie, żarnowce,niezapominajki,prymulki,wrzośce.W tamtym roku sprowadziłam do ogrodu kuklik .Niesamowita roślinka.Nie dość,że kwitnie pięknymi kwiatami,to jeszcze liście rozrastają się w szybkim tempie i po oberwaniu kwiatów powtarza kwitnienie. Co roku powstaje w ogrodzie jakaś niewielka budowla ogrodowa,I tak dwa lata temu powstał kamienny grill,nad paleniskiem zawisł ruszt, na którym zmieści sie mięsko/i nie tylko/,dla całej rzeszy głodomorów. W zeszłym roku wybudowaliśmy huśtawkę ogrodową ,która spełnia rolę kanapy ogrodowej dla mojego męża , po obfitym posiłku.Mnie pozostaje hamak. Gdy przyjdzie wiecej gości muszą sie zadowolić ławką i stołkami wokół ogrodowego stołu,ale i tak prędzej czy póżniej ,wszyscy gromadzą się przy samym ognisku i wtedy jest fajna atmosfera,opowieści,kawały,a czasem śpiewy itp. W tym roku powstała studnia,która zbiera wodę deszczową z rynien.Tym sposobem mam wodę do podlewania roślin i oszczędzam drogocenną wodę pitną.Muszę zaznaczyć,że wszystko co powstaje w naszym ogrodzie jest robione własnoręcznie przez domowników,szczególnie przez męża i syna Konrada . W tym roku powstaje w ogrodzie wrzosowisko.Na wiosnę posadziłam wrzośce,a teraz zasadzę wrzosy.

Ugór który stał się ogrodem

Kiedy cztery lata temu wprowadzaliśmy się do nowego domu, myśl o ogrodzie ograniczała się do thuj wzdłuż płotu i trawnika. Jednak w trakcie zimy zakiełkowała myśl o 'jakimś' ogrodzie. Nie miałam pojęcia od czego zacząć, dlatego zaczęłam czytać, oglądać. Pierwsze zakupy były zupełnie nie przemyślane, spontaniczne, a efekt który uzyskałam odbiegał od moich wyobrażeń. Zimą zgłosiłam się do profesjonalisty po projekt, miało być formalnie ale z nutką nowoczesności.Ogród jest mały, z założenia miał być podzielony na trzy części. Największa ozdobna, mniejsza ozdobno-wypoczynkowa z pergolą miejscem do siedzenia i ogniskiem oraz sporą częścią przeznaczoną na plac zabaw dla naszych synów. Z początkiem wiosny w 2012 zaczęłam swoja prawdziwą przygodę z ogrodem. Miałam projekt i ogromną motywację, wyznaczałam rabaty, sadziłam szkielet. Szybko jednak okazało się że projekt ulegnie dużej modyfikacji bo moje preferencję się zmieniły.Dlatego zaczęłam wprowadzać zmiany. Chciałam by ogród się zmieniał, tętnił życiem i by można było zauważyć w nim zmieniające się pory roku. Dlatego do zimozielonych świerków, jodeł, formowanych bukszpanów, cisów dołączyłam mnóstwo bylin, traw ozdobnych. Wiosną na moich małych rabatach kwitnie tysiące cebul - krokusy, szafirki,tulipany, irysy, korony cesarskie, czosnki. Posadziłam je tak by tworzyły barwne plamy. Gdy przekwitną ich miejsce zajmują głównie trawy, byliny i jednoroczne begonie. Latem na bylinowych rabatach królują głównie orliki,dzwonki, ostróżki, naparstnice, pysznogłówki, krwawnik. W tym roku moje serce skradły kosmosy więc zamieszkały na rabatach i liczę na miłość wzajemną. Mam też Kilka krzaków angielskich róż otoczonych lawendą oraz róże pienne, które z powodzeniem zimowały u mnie 3 zimę, dzięki przyginaniu do ziemi i okrywaniu. W pełni lata swoimi ogromnymi kwiatami zachwycają mnie hortensje, wdzięczne jeżówki, werbeny patagońskie i trawy. W tym roku zaczęłam tworzyć też rabatę różano-bylinową przed ogrodzeniem. Ogród stał się moją odskocznią, pasją i radością

Sielanka

W moim ogrodzie rośnie bardzo dużo gatunków drzew,krzewów,kwiatów i ziół.W tym roku pogoda sprzyjała roślinom,wiec wyrosły wspaniałe okazy.Szczególnie popis dały róże,naparstnice, ostróżki,dzwonki,pysznogłówki,rudbekie.Na wiosne wspaniale kwitły tulipany ,korony cesarskie, żarnowce,niezapominajki,prymulki,wrzośce.W tamtym roku sprowadziłam do ogrodu kuklik .Niesamowita roślinka.Nie dość,że kwitnie pięknymi kwiatami,to jeszcze liście rozrastają się w szybkim tempie i po oberwaniu kwiatów powtarza kwitnienie. Co roku powstaje w ogrodzie jakaś niewielka budowla ogrodowa,I tak dwa lata temu powstał kamienny grill,nad paleniskiem zawisł ruszt, na którym zmieści sie mięsko/i nie tylko/,dla całej rzeszy głodomorów. W zeszłym roku wybudowaliśmy huśtawkę ogrodową ,która spełnia rolę kanapy ogrodowej dla mojego męża , po obfitym posiłku.Mnie pozostaje hamak. Gdy przyjdzie wiecej gości muszą sie zadowolić ławką i stołkami wokół ogrodowego stołu,ale i tak prędzej czy póżniej ,wszyscy gromadzą się przy samym ognisku i wtedy jest fajna atmosfera,opowieści,kawały,a czasem śpiewy itp. W tym roku powstała studnia,która zbiera wodę deszczową z rynien.Tym sposobem mam wodę do podlewania roślin i oszczędzam drogocenną wodę pitną.Muszę zaznaczyć,że wszystko co powstaje w naszym ogrodzie jest robione własnoręcznie przez domowników,szczególnie przez męża i syna Konrada . W tym roku powstaje w ogrodzie wrzosowisko.Na wiosnę posadziłam wrzośce,a teraz zasadzę wrzosy.