Encyklopedia roślin - porady

Szklarnia a wczesny start do nowego sezonu

Własną szklarnię możemy wykorzystywać do różnych celów. Użytkowana jako rozsadnik, umożliwia znaczne przybliżenie rozpoczęcia ogrodowego sezonu i przyspieszenie wegetacji roślin. Im wcześniej wysiejemy nasiona roślin jednorocznych, tym szybciej doczekamy się ich kwiatów na rabatach i w skrzynkach balkonowych. Pod koniec lutego i na początku marca roślinom kiełkującym w skrzynkach ustawionych na parapecie okiennym może jeszcze brakować światła. Natomiast w ogrzewanej szklarni nawet wcześniej możemy wysiewać nasiona niecierpka, werbeny, tytoniu ozdobnego, lobelii i wielu innych roślin ozdobnych. Z tych samych powodów korzystna jest także szklarniowa uprawa warzyw. Jeśli już w lutym posadzimy w szklarni rozsadę sałaty, pierwszy zbiór smacznych liści będzie możliwy już w kwietniu. Na początku marca w ogrzewanej szklarni rozpoczyna się wysiew pomidorów, papryki i oberżyny. Ciepłolubne warzywa (zaliczają się do nich jeszcze ogórek, melon i cukinia) możemy przeflancować w drugiej połowie maja na grządki. Jeżeli zostawimy je pod szkłem, odwdzięczą się obfitym plonowaniem.           Na dłuższy okres w szklarni znajdują miejsce egzotyczne rośliny ozdobne. Storczyki, bromelie, kaktusy czy rzadkie rośliny górskie mają tu zapewnione odpowiednie warunki życia i czują się doskonale przez cały rok. Dla wszystkich, którzy pielęgnują ciepłolubne rośliny w pojemnikach, jednym z najważniejszych problemów jest zimowanie pięknych okazów. I właśnie szklarnia jest najlepszym rozwiązaniem, gdyż zapewnia optymalne warunki przetrwania najtrudniejszego okresu roku. Jest tu jasno i niezbyt ciepło, ale temperatura nigdy nie spada poniżej 0°C. W takich warunkach najlepiej zimują rośliny zimnoszklarniowe, do których należą m.in. bieluń, oliwka, laur, eukaliptus czy akacja. Stabilne warunki szklarniowe umożliwiają nawet przedłużenie okresu kwitnienia wielu roślin. Dobrze chronione okazy doniczkowe kwitną jesienią znacznie dłużej niż te, które pozostały na wolnym powietrzu. W zimnych szklarniach doskonale kwitną fiołki alpejskie i prymulki. 

Ogrodowe rewolucje w 2015 r.

Wiejski, rustykalny, romantyczny ogród w Dęblinie. Przygodę w Tworzeniu wnętrz ogrodowych na swojej posesji rozpocząłem około 6 lat temu ale w 2015 roku posesja przeżyła ogrodową rewolucję. Kolejny etap prac doprowadził do powstania kolejnych wnętrz ogrodowych czyli odświeżenia letniego salonu i założenia ogrodu żwirowego z oczkiem wodnym i mini źródełkiem. Od południowej strony domu zaaranżowałem „Salon ogrodowy”. Zadaszony taras z kompletem drewnianych mebli ogrodowych został dopełniony jasnymi poduszkami i delikatnymi zwiewnymi firanami. To świetne miejsce do wypoczynku z filiżanką kawy i dobrą książką w czasie słonecznej jak i deszczowej pogody. U podnóża tarasu powstało mini oczko wodne "zamaskowane" roślinnością. Szum wody oraz wyniosła rabata pełna kwiatów uprzyjemnia chwile spędzane na tarasie. Innym wnętrzem ogrodowym jest kameralny zakątek - za ścianą domu w cichym i mało widocznym od strony ulicy miejscu. Żwirowy taras służy jako jadalnia na świeżym powietrzu z możliwością grillowania. W upalne dni rozłożone leżaki przenoszą mnie w klimat śródziemnomorskiej plaży. W południowej części ogrodu w rogu działki ustawiłem pergole ogrodową. W pobliżu pergoli w cieniu zabudowy powstał przyjemny kącik wypoczynkowy "Wiklinowy pokój". W tym wnętrzu ogrodowym najważniejszym elementem jest lustro ogrodowe Także na tle starej stodoły powstało przyjemne wnętrze "Zaczarowana ławka". Stąd można podziwiać cały ogród a w letnie upały można odpocząć w przyjemnym cieniu i chłodzie.