Encyklopedia roślin - porady

Ogród rodzinny - nasz mały raj

Mój ogród w domu rodzinnym nie należy do największych. Cała działka liczy nieco ponad 8 arów. Ogród powstawał w tym miejscu od czasu zamieszkania w obecnym domu. Od moich rodziców wymagał wiele ciężkiej pracy, by nieużytek przeobrazić w oazę zieleni przyjazną dla domowników oraz dzikich zwierząt. Kiedy byłem dzieckiem bardzo lubiłem pomagać mojej mamie w pracach ogrodniczych, podpatrywałem co robi, słuchałem porad, z zachwytem obserwowałem zmiany, które zachodzą w przyrodzie, jak z małego ziarenka wyrasta piękny kwiat. Zanim na dobre rozpoczęło się porządkowanie działki rodzice założyli niewielki warzywnik, bo nie wyobrażali sobie, by nie uprawiać własnych warzyw. W niedalekiej przyszłości powstał szkielet ogrodu, tj. nasadzenia drzewek owocowych, iglaków, czy żywopłotu oddzielającego od ulicy oraz zielonego trawnika. Z czasem pojawiły się krzewy, byliny, rośliny cebulowe oraz jednoroczne. Moja fascynacja ogrodem nie malała, wręcz przeciwnie, pogłębiałem wiedzę z czasopism ogrodniczych, książek, czy forów internetowych. Kiedy dorosłem przejąłem ciężą część prac w ogrodzie, tj. przycinanie drzew owocowych, przekopywanie warzywnika, zakładanie nowych rabat, koszenie trawnika, itp.. Moja mama pozwoliła mi na wiele zmian, co wiązało się z przeprowadzeniem w ogrodzie kilku rewolucji i posadzeniu wielu nowych roślin. Do moich ulubionych bez wątpienia należą lilie. Każdego roku w ogrodzie dochodzi do mniejszych lub większych zmian, pojawiają się nowe rośliny. Oczywiście podstawowym powodem jest chęć powiększenia roślinnej kolekcji, jednak drugim niemniej ważnym powodem jest przyciąganie owadów, motyli, ptaków i innych zwierząt do ogrodu. Na urozmaiconych rabatach mogą znaleźć pożywienie, ale także schronienie. Ogród odwiedzają jeże, niekiedy zaskrońce, w koronach drzew i w żywopłocie gniazda wiją ptaki, które pomagają w walce ze szkodnikami: gąsienicami, pędrakami, komarami. Nie stosujemy chemicznych środków ochrony roślin, czy nawozów. Wychodzimy z założenia, że ogród musi być różnorodny, musi mieć różnorodność roślin i zwierząt, a wówczas mamy do czynienia z równowagą biologiczną. Ogród to miejsce spotkań towarzyskich, imprez rodzinnych. Jest miejscem relaksu, wyciszenia się po ciężkim dniu, ładowania akumulatorów, miejscem, które przybliża nas do środowiska naturalnego. Najlepszą zapłatą za trud pracy są uśmiechy rodziców, rodziny i innych osób, które odwiedzają ogród.

Ogród inspirowany tradycją

Zielone zacisze, zapach ziół i kwiatów- miejsce w którym można odpocząć, nabrać sił i zatrzymać się na chwilę, kiedy cały świat biegnie rozpędzony do przodu. Mój ogród to półwiekowe miejsce opasane tradycją i miłością do zieleni. Pielęgnuję go od ponad 40 lat. Cały ogród jest położony od strony północnej. Dobór roślinności nie jest przypadkowy, większość z nich odgrywa jakąś rolę. SYMBOLIKA ROŚLIN Symboliczna rola roślin na moich rabatach związana jest polskimi tradycjami. W zacienionej części ogrodu, obok ogrodzenia, pnie się barwinek. Po środku ogrodu znajduje się krzew bukszpanu. Rośliny te przyozdabiają palmę oraz koszyk wielkanocny. Mak, łubin oraz floksy wykorzystuję podczas procesji Bożego Ciała. Z ziół oraz kwiatów takich jak irysy, cynie, lilie, rudbekie robię wielobarwne bukiety z okazji święta Matki Boskiej Zielnej. Ponadto, letnie okazy takie jak dalie czy mieczyki, wykorzystuję w dożynkowych dekoracjach domu. WALORY ESTETYCZNE Projektując swoje rabaty zwracam uwagę na ich walory estetyczne. Sadzę je tak, aby w okresie kwitnienia pasowały do siebie kolorystycznie. Obok czerwonych tulipanów od lat kwitnie omieg kaukaski. To połączenie towarzyszy mi już ponad 3 dekady. Wiosną, gajowiec żółty okala hiacynty, a tuż obok krokusy w trzech kolorach cieszą oko podczas porannej kawy. Latem, pacioreczniki kwitną obok ozdobnych czosnków, a dzwonki juki wspaniale komponują się z orlikiem pospolitym. Pojedyncze kompozycje tworzę z irysami syberyjskimi oraz z daliami. Jesienią, w imieniny Świętego Michała wiekowe michałki wyłaniają się pośród trzmieliny. Walory estetyczne kwiatów z mojego ogrodu często wykorzystujemy podczas uroczystości rodzinnych. Urodzinowy bukiet tulipanów stał się naszą tradycją, a dalie zdobiły obrączki podczas ceremonii ślubnej córki. AROMATERAPIA W moim ogrodzie ważną rolę odgrywają rośliny, które przez swój zapach działają odprężająco. Maciejka, lawenda i lubczyk to mój sposób na aromaterapię w zakątku swojego ogrodu. EKO PIELĘGNACJA Od zawsze staram się używać ekologicznej pielęgnacji. W tym celu pomagają mi aksamitki, które nie tylko mają walory estetyczne ale również odstraszają mszyce, mrówki i zniechęcają krety. Podobną funkcje pełni szachownica cesarska, która jest jedną z najokazalszych roślin cebulowych w moim zbiorze. To nie tylko „korona” mojego ogrodu ale również ochrona przed nornicami. OGRÓD W KUCHNI Rośliny wykorzystuje również w kuchni. Stosowany od pokoleń lubczyk dodaje do niedzielnego rosołu, a latem robię tradycyjne ciasto z rabarbaru. NIE TYLKO KWIATY Oprócz kwiatów pielęgnuję również krzewy. Do mojej kolekcji zaliczam różanecznik, hortensję, forsycję oraz złotlin. Zgadzam się z powiedzeniem, że ogród jest wizytówką naszego domu. Doskonałymi ogrodnikami mogą być również seniorzy, wiek to nie przeszkoda aby móc czerpać siłę z roślin. Wiesława, lat 69