Encyklopedia roślin - porady

Sielski ogród

Zapraszam do mojego ukochanego ogrodu. Jest on trochę dziki i tajemniczy, z mnóstwem krzewów, bluszczy i pachnących kwiatów. Taras porastają bzy, jaśminowiec, róże i wiciokrzewy, tak więc od wiosny do jesieni cieszymy się nie tylko pięknymi kolorami kwiatów, lecz także ich zapachami. Posadziłam wiele krzewów i bylin, tak aby ogród był atrakcyjny przez cały rok. Wiosną kwitną kaliny, wesoło żółci się forsycja. Następnie zakwitają piwonie, tawuły i lawendy. Jesienią ogród zdobią ogniki, irgi i derenie, pięknie się przebarwiają, a dodatkowo są przysmakiem ptaków, które licznie u nas goszczą. Celowo podzieliliśmy ogród na kilka części, w których stworzyliśmy kąciki wypoczynkowe. Każdy z domowników ma w ogrodzie swoje ulubione miejsce. W zacienionej części ogrodu można wypocząć wśród hortensji. Rosną tam hortensje ogrodowe w różnych kolorach, hortensje bukietowe, a także krzewiasta Anabelle o ogromnych kwiatach. Jest sielsko i romantycznie. W pielęgnacji ogrodu pomaga cała rodzina. Staramy się nie używać środków chemicznych, więc co jakiś czas trzeba ręcznie usunąć chwasty. Jest przy tym trochę pracy, ale ogród się nam za to odwdzięcza. Jest przyjazny dla zwierząt i owadów, które czują się u nas znakomicie. Nie brakuje żab, jaszczurek i pszczół. Staram się nie ingerować zbytnio w środowisko i nie pozbawiać ogrodu jego naturalnych sprzymierzeńców. Nie przeszkadza mi gdy rośliny mają ponadgryzane liście. Cieszę się naturalnym pięknem mojego ogrodu.

JESZCZE NIE TAKI PIĘKNY

Wszyscy pokazują swoje piękne ogrody, a ja chciałabym pokazać jeszcze nie taki piękny ogród. Przygoda rozpoczęła się w marcu 2011 roku i w takiej kolejności przedstawiam transformacje mojego ogrodu, przydomowego jak i warzywnego. Może nie jest tak ładny i okazały jak inne ogrody, ale z roku na rok nabiera kształtu i barw. W roku 2011 teren służył jako plac budowy, ale mój mąż kupował nasiona (świerku, sosny itp) i dzielnie walczył, ale po wysadzeniu do gruntu wszystki sadzonki umarły. Teraz kupujemy duże, ukorzeniony drzewa i krzewy. W maju 2012 roku widać już było zarys warzywaniaka a w nim maliny, truskawki, pomidory i fajny kabaczek(zdjęcie). Posadziliśmy też ok 500 sadzonek ligustra i kilkanaście tujek. 2013 rok to przede wszystkim praca w domu i przeprowadzka. Wcześniej posadzone drzewka i krzewy rosły, my odwiedzaliśmy wystawy ogrodnicze i targi, a wieczorami następowała wizualizacja przestrzeni zielonej. Dopiero w tym roku możemy poświęcić czas na zagospodarowanie terenu przy domu, a jest to ok 1500m. Teren zosatł już wyrównany, wyznaczone są granice tarasu - 80m2, przewody zasilające oświetlenie i system nawadniania czekają w garażu. Co roku w grudniu tuż po świętach sadziliśmy choinki, które wcześniej gościły u nas jeszcze w pustych ścianach domu. Są one pamiętką i "datownikiem" naszej przygody. Jeśli zosanie mój jeszcze nie piękny ogród dopuszczony do konkursu to będzie to dla mnie największe wyróżnienie. Tamara Florczak

Ogród- Moja Pasja

Nasza działka powstała dzięki pracy 4 członków naszej rodziny, każdy z Nas uwielbia przebywać w ogrodzie co za tym idzie również go tworzyć. Gdy wchodzę do tego miejsca, wydaje mi się że jestem w innym wymiarze. Nie idzie tego opisać trzeba tutaj być. Zawsze jest kolorowo już od wiosny, słychać bzyczenie owadów ,a z samego rana śpiew ptaków. Cała moja rodzina uwielbia to miejsce to tutaj wypoczywamy w każdej wolnej chwili. Na naszej działce rekreacyjnej każdy członek ma swój kąt i to chyba właśnie dlatego działka jest różnorodna i odwiedzają ją mali goście. Tata stworzył na tyle działki rabatę z iglakami, mama przepiękną rabatę od boku gdzie królują różyczki oraz super skalniak na którym jest kolorowo wraz z moją małą pomocą. Brat ma wiejski ogródek przed campingiem który przyciąga dosłownie każdego,a ja zajęłam się rabatkami na przodzie działki gdzie królują byliny. Nie lubimy monotonii. Oprócz kwiatów mamy też jedną czeresinkę, sliwkę, trochę malin i porzeczek, kiwi ogrodowe czy borówkę. Naszą działkę chętnie odwiedzają małe zwierzątka takie jak ptaki,wszelkiego rodzaju owady, ropuszki,żaby czy nawet jaszczurki zwinki. Jeden samczyk notorycznie pojawia się w jednym miejscu i ma na imię Edek. Ponieważ działka leży pod samym lasem czasami słychać dziki lub sarny późnym wieczorem. Nie wyobrażamy sobie nie mieć tego miejsca,a zaczęliśmy je tworzyć późną jesienią 2011roku tak więc ogród jest jeszcze dosyć młody. Co prawda nie widać tego bo rośliny rosną jak szalone i nie ma miejsca na rabatkach na nowe nasadzenia :D Oprócz roślin ogrodowych dobrze czują się tutaj również fuksje które są dumą moja i mojej mamy, mamy kilkanaście odmian.