Encyklopedia roślin - porady

Misz masz.

............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................

Moje miejsce na ziemi

Osiemnaście lat temu wprowadziłam się do domu z ogrodem, a właściwie z namiastką ogrodu. Kilka owocowych drzewek, grządki, zagon ziemniaków. JA dziewczyna z bloków, nie bardzo miałam ochotę na grzebanie w ziemi. Dopiero po kilku latach 'trafiło mnie'. Zaczęłam coś tam sadzić, porządkować otoczenie. Pierwszą inwestycją w kierunku ogrodu ozdobnego było założenie oczka wodnego. Potem już poszło. Rabaty powstawały jedna za drugą. Ostatnia duża ogrodowa zmiana to zakątek z drewnianym tarasem. Wszystko wykonane rekami mojego męża. Dzięki temu mamy dodatkowy pokój. Latem rozkładamy przy nim basen i mamy prywatną plażę, wspaniałe miejsce do spędzania upalnych dni. Ogród urządzony jest z naturalnych materiałów: kamień, drewno. Murki, ścieżki, kaskady powstały przy użyciu okolicznego kamienia. Dzięki temu ogród nie jest obcym tworem, wtopił się w okolicę. Wiosna należy do cebulowych. Najpierw krokusy,hiacynty, potem tulipany rozświetlają pozimową szarzyznę feerią kolorów. W maju rozkwita 'cygańska spódnica' – grupa kolorowych azalii. Ogniste barwy, morze kwiatów i zapachów, widok jest wspaniały. Później nadchodzi pora róż. Od kilku lat to one królują w moim ogrodzie. Aktualnie rośnie w nim ok 100 krzewów. Moje ukochane odmiany to angielki hodowli D.Austina. Piękny kształt kwiatów, urok, zdrowie, zapach wszystko czego oczekujemy od idealnej rośliny, Wraz ze schyłkiem lata pierwsze skrzypce przejmują hortensje bukietowe, trawy, przebarwiające się liście krzewów i drzew. Cały rok w ogrodzie coś zachwyca, przyciąga uwagę. Ogród to dla mnie odskocznia od codziennych problemów, miejsce na wyciszenie się, poleniuchowanie, ale i ciężka pracę dającą niesamowita satysfakcję. To po porostu moje miejsce na ziemi.

Moja oaza spokoju

Nasz ogród działkowy powstaje już kilkanaście lat. Działka, która przejęliśmy we władanie była typową działką warzywniczą. Postanowiliśmy zmienić jej charakter na rekreacyjną z niewielkim warzywnikiem, by była spełnieniem naszych marzeń o własnym azylu, o własnym miejscu gdzie znikają troski dnia codziennego. Od tego momentu zaczęła się nasza przygoda ze światem roślin. Przez ten czas zgromadziliśmy kilkaset gatunków bylin, krzewów, iglaków i drzewek. Wiosną na rabatach zakwitają rośliny cebulowe. Setki tulipanów, krokusów, cebulic, narcyzów, szafirków, przebiśniegów dumnie spogląda spod płożących jałowców i śpiących jeszcze o tej porze bylin. Zachwycające azalie i różaneczniki znalazły swe miejsce wśród wysokich drzew, korzystając z rozproszonego światła. Latem prym wodzą ulubione piwonie, kwitnące krzewy tawuł i tawułek w wielu odmianach, krzewuszek, dyptamów i wielu kolorowych bylin urzekających kolorami i zapachami, bylin wabiących pszczoły , motyle i inne owady. Zagościły przegorzany, szałwie omszone, kocimiętki, budleje, ostróżki i lawendy. Koniec lata to czas zdominowany przez nasze ukochane wrzosy, rudbekie i przecudnie kwitnące hortensje. W naszym ogrodzie wciąż coś sie zmienia. Bezustannie realizujemy nasze pragnienia, zmieniając aranżację ogrodu. Przybywa nowych gatunków róż w kąciku różanym, na rabatach pojawiają się nowe nieznane nam dotąd gatunki bylin. Rośliny jednoroczne są uzupełnieniem rabat, a donice i pojemniki z ukochanymi niecierpkami i begoniami, pojawiają się w miejscach zacienionych, wśród zimozielonych krzewów i funkii. Pewnie jest wiele przecudnych ogrodów i działek, wiele miejsc zasługujących na podziw, jednak nasz ogród jest jedyny w swoim rodzaju. Jest taki nasz, stworzony własnymi pomysłami i własną pracą. Jest taki nasz, gdyż tworzymy go z pasją i zostawiamy w nim całe swoje serce i duszę całą.

Nasza zielona oaza

Nasz ogród kształtujemy od 10 lat. Funkcję drzwi do naszej zielonej oazy pełni brązowa pergola, do której prowadzi ścieżka wysadzona roślinami o różnych kształtach i kolorach zmieniających się w zależności od pory roku. Występują tu odcienie zieleni, żółci, czerwieni, bieli i purpury. Dominują tu: kalina koralowa, miłorząb, różanecznik, berberys, perukowiec, irgi oraz hortensja. Od kilku lat w naszym ogrodzie króluje centralnie posadzony purpurowolistny buk. Zaraz niedaleko na podniesionej, ceglanej rabacie kwitną czerwone żurawki w towarzystwie lawendy. Tło rabaty stanowią zielone świerki conica i seledynowe cisy. Najważniejszymi elementami części wypoczynkowej są : taras oraz drewniana altana z grillem i składzikiem na narzędzia zbudowana osobiście przez gospodarza, w której skupia się latem życie rodzinne i towarzyskie rodziny. Przy tarasie na południowej rabacie bujnie rosną sezonowe kwiaty, jak również różowe floksy i goździki oraz niebieska pysznogłówka i szałwia. Od północno-wschodniej strony posadzony został klon, który sąsiaduje z białymi różami i bordowymi daliami oraz winobluszczem. Taras w pewnej części zacieniony został szybko rozrastającą się katalpą, która latem chroni inne rośliny przed nadmiernymi promieniami słonecznymi, a zimą jest często odwiedzana przez ptaki (szczególnie sikorki, dzwońce i grubodzioby), które z powieszonego na niej karmnika chętnie wyjadają nasiona słonecznika. Co roku latem mamy więc pod katalpą rzędy dziko rosnących słoneczników wysianych przez przylatujące do nas ptactwo. Innym regularnie odwiedzanym miejscem przez zwierzęta jest modrzew, który przez całe lato zachwyca soczystą zielenią, a potem jesienią czaruje nas rudością swoich igieł. Uderzenie pioruna sprawiło, że należało od nowa kształtować jego koronę. Boczne gałęzie modrzewia podwiązano w formie kulistej w której ukryto budkę dla ptaków (często w niej goszczą szpaki i mazurki). Pod modrzewiem, w starym pniu drzewa znajduje się poidełko dla ptaków, które w zacisznym kącie bukowego żywopłotu chętnie z niego korzystają. Przed domem rośnie hortensja bukietowa, która przez cały rok urzeka nas bujnymi kwiatami, najpierw białymi, później w kolorze brudnego różu, aż po złocisty brąz przez całą jesień i zimę. Za nią posadzone zostały tropikalne kanny, a przed nią rząd rozchodników. W ogrodzie spędzamy każdą wolną chwilę. Cieszymy się zadbanym ogrodem, ale wiemy, że piękny ogród to nie tylko girlandy kwiatów, ale również chwasty i pęcherze na rękach. W pełni podzielamy myśl Charles’a D. Warner’a, że ’’posiadanie kawałka ziemi, uprawianie go, sadzenie roślin, patrzenie jak rodzi się nowe życie – to największa radość i satysfakcja człowieka.”