Mgr inż. Beata Romanowska

Bluszczyk kurdybanek Glechomahederacea ma równie oryginalną nazwę co wygląd. Jego wzniesione pędy z niebieskimi kwiatami wyglądają bardzo delikatnie, podobnie jak małe, okrągłe, lekko karbowane listki na pędach płożących. Roślina ta jest silna i ekspansywna. Dzięki długim nadziemnym rozłogom łatwo się rozrasta, okrywając powierzchnię.

Najchętniej rośnie na łąkach, w przydrożnych rowach, na skrajach lasów. Preferuje gleby zasobne w azot i miejsca lekko zacienione. W pełnym słońcu rośnie wolniej, słabiej też pachnie. Występuje w Europie i Azji. Bluszczyk wczesną wiosną rozpoczyna wegetację i późną jesienią ją kończy. W czasie łagodnych zim może być zimozielony.

Bluszczyk kurdybanek jeszcze w XIX wieku był wykorzystywany w kuchni i medycynie ludowej. Dziś w ogrodach traktowany jest jako chwast. Dawniej młode listki o gorzkawym lekko korzennym smaku dodawano do różnych potraw – zup, warzyw, mięs, jajek, farszów, ziemniaków, makaronów lub przyrządzano go jak szpinak. Roślinę dodawano także do surówek, gdyż bluszczyk pomagał oczyścić organizm i przyspieszał przemianę materii. Do celów leczniczych można zbierać go od kwietnia do czerwca – wówczas gdy kwitnie, jednak najsmaczniejszy jest ten zbierany w maju.

Bluszczyk swój charakterystyczny gorzki smak zawdzięcza goryczy – glechominie. Zawiera także garbniki, związki seskwiterpenowe, kwasy triterpenowe, sole mineralne, flawonoidy i olejek eteryczny. W średniowieczu bluszczyk kurdybanek był popularną przyprawą i ziołem magicznym chroniącym przed czarami, zarazą i rzucaniem uroków na bydło.

 

10 zasad gospodarnego ogrodnika!

 

Obecnie łagodzi i likwiduje stany zapalne błony śluzowej żołądka, infekcje dróg moczowych oraz niedostateczne wydzielanie żółci. Niektórzy zielarze uważają go za dobry lek przeciw zatruciu ołowiem. Zewnętrznie działa ściągająco, przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie. Stosuje się go przy trądziku i zapaleniu skóry. Skuteczność działania bluszczyka zwiększymy, gdy połączymy go z innymi ziołami. Stare recepty zalecają nieparzystą ich liczbę.

Tę drobną roślinę cenią również pszczelarze, ponieważ jest jednym z pierwszych wiosennych pożytków dla pszczół, które chętnie go oblatują.