REKLAMA

Ogród - moja miłość

Ogród ozdobny

Konkurs Ogrodnik Doskonały Lato 2021


„Lato, lato, lato czeka(…)” jak śpiewała Halina Kunicka chcielibyśmy aby jak najdłużej trwało, by wypoczywać na łonie natury z pięknym słoneczkiem ale i ciepłym wiaterkiem i mżawką deszczyku. Patrzeć na barwy kolorów przeplatane różnymi kolorami drzew, krzewów, kwiatów. Ta najpiękniejsza pora roku nas tak bardzo cieszy. Pasjonaci ogrodów mają własne ogródki a ci co ich nie mają zaglądają do cudzych albo idą do parku lub zwiedzają ogrody botaniczne. Mój ogródek jak powiadają moi znajomi jest jak mały ogród botaniczny. Jest w nim różnorodność roślin, domków na owady, dla ptaszków zakątków do wypoczynku z niewielkim oczkiem wodnym. Słychać od rano do zmierzchu świergot ptaków, kumkanie żab, brzęczących owadów i przepięknych motyli. Nawet kotki tarzają się w kocimiętce a wnuczęta poznają nazwy kwiatów i uczą się jak je szanować i pielęgnować. Nie braknie w nim tez ziół, winogron, warzyw (sałata, pomidory, pietruszka, cebula, czosnek, buraczki itd.). Z kwiatów jadalnych (nasturcja, nagietka) robię smakołyki. Nowością w moim ogrodzie jest ściana z palet z kwiatami i ławeczka wykonana jak inne meble przez mojego męża. Zadania w ogrodzie są podzielone. Ja zajmuję się rabatami, mąż koszeniem trawy i rzemiosłem w drewnie. W ten sposób wzajemnie się uzupełniamy. Miło się wypoczywa w ogrodzie i spotyka się z rodziną oraz znajomymi na grilla. Przyjemnie patrzeć na własne dzieło. Ogród to też ciężka praca do wykonania, tak jak malarz maluje obrazy. Choć lato przeminie i kwiaty opadną zostaje wspomnienie utrwalone na zdjęciach.

Ogród ozdobny

Ogród to moja wielka radość.


Już od dziecka kochałam kwiaty, które miałam w zasięgu ręki tylko na łące. Gdy rodzice obdarowali nas działką-łąką, zbudowaliśmy dom. Teren naszej działki znajduję się poza miastem. Piękny ekologiczny teren wśród pól i łąk. I tu rozpoczęła się moja przygoda z ogrodem. Najpierw tu były warzywa i sad. Miało to swój urok ale nie dawało mi satysfakcji. Chciałam zrobić coś pięknego, wyjątkowego. Pomoc znalazłam w fachowej literaturze, skąd czerpałam wiedzę o ogrodach, roślinach, krzewach, kwiatach. Mój ogród powstawał etapami, rozpoczęłam w 2002 r. od budowy skalniaka. Następnie zbudowaliśmy altankę by w cieniu spokojnie wypić herbatkę. Potem powstało oczko wodne z mostkami i kaskadą otoczoną altanką pokrytą trzciną, którą własnoręcznie całą zimę cięłam na stawach. I tak powstały kolejne wspaniałe miejsca takie jak piwniczka zbudowana z kamienia polnego, pergola winogronowa. Sadziłam magnolie, azalie wielkokwiatowe, rododendrony, które obsypują się wiosną bukietami kwiatów. Wgłąb ogrodu prowadzę ścieżki obsadzone funkiami, bukszpanami, hortensjami-cudowne kwiaty do jesieni. Mam też mały warzywnik ekologiczny, mały sad, w którym znajduje się pasieka z cudownymi pszczółkami. Sadzę też mnóstwo ziół-oregano, ogórecznik, mięta, którą uwielbiają pszczoły. Mój ogród całkowicie zaplanowany jest i wykorzystany przez domowników. Jest to nasza chluba za ciężką pracę, jest naszym życiem właściwie, bo jesteśmy już emerytami.