Mój letni ogród jest bardzo różnorodny. Można coś zjeść i oczy nacieszyć. Jest trochę dziki i bardzo naturalny.
W letnim ogrodzie jest czas na wypoczynek, słuchanie ptasich koncertów, obserwowanie pracowitych owadów, podziwianie barw i kształtów roślin. Jest to też czas zbiorów. W moim małym ogrodzie uprawiam również warzywa, takie podstawowe jak: pomidory, ogórki, cukinia, fasolka, sałata, jarmuż, groszek, bób. Kocham zioła i sporo ich rośnie. Owady też je kochają i tłumnie je oblegają. Rosną drzewa owocowe, krzewy oraz różne ozdobne. Cały czas już od wielu lat ciągle coś zmieniam, przesadzam, dosadzam. W zeszłym roku po raz pierwszy zaszczepiłam jabłonki z sukcesem i tak oto na Klosie będą owocowały trzy inne odmiany, a może nawet cztery. Róże, hortensje, pelargonie i wiele innych rozmnażam z patyczków. Z nasion wyhodowałam figowca, ziele angielskie. Ciągle się uczę i podziwiam doskonałość natury!

Lucyna Słabęcka
Mój letni ogród jest bardzo różnorodny. Można coś zjeść i oczy nacieszyć. Jest trochę dziki i bardzo naturalny.

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

s

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka

Lucyna Słabęcka