Encyklopedia roślin - porady

Kwiatowy Raj <3

Moja przygoda z ogrodem zaczęła się około 10 lat temu. Wtedy powstała najstarsza rabata, która jest niezmieniana do dziś. Lecz dopiero przez ostatnie 3 lata zajęłam się porządkowaniem rabat, przesadzaniem i dokładnym rozplanowaniem gdzie co powinno rosnąć. Każda z nich jest kolorowa cały rok. Kompozycje tworzą kwiaty, krzewy i drzewa, które kwitną o różnych porach roku. Znajdują się tam m.in. rośliny cebulowe pięknie kwitnące wiosną: narcyzy, szafirki, krokusy, hiacynty oraz mnóstwo odmian tulipanów, które zachwycają różnorodnym kształtem płatków koron, barwą i zapachem. Nie brakuje także innych wiosennych kwiatów jak: smagliszki, sasanki czy pszylaszczki. Żeby ogród rzucał się z daleka w oczy na grządkach rosną również większe krzewy: lilaki, magnolie, złotokap, migdałek, azalie i wiele innych. Z nadejściem lata kwitną królowe mojego ogrodu – róże, jestem dumna ze swojej kolekcji, mam ponad 150 krzewów tych pięknie pachnących kwiatów. Za to jesienią najbardziej lubię duże kwiaty hortensji, które z czasem przebarwiają się na różowo. Zbyt dużo by wymieniać, żeby uwzględnić wszystko, co rośnie w moim raju. Oprócz wielu roślin jest także mnóstwo zakątków z ławeczkami do których prowadzą wymyślane ścieżki. Można sobie tam przysiąść w cieniu, zrelaksować się i odpocząć. Jednak takim azylem jest niewątpliwe oczko wodne, obrośnięte wokół wysokimi trawami sprawia, że mogę oderwać się od problemów życia codzięnnego .

Moja mała-wielka duma...

Mój ogród to moje natchnienie! Uwielbiam obserwować jak dojrzewa. Powstawał małymi kroczkami. Metodą prób i błędów. Mimo ogromu prac jakie trzeba było włożyć w to by dobrze wyglądał i by rośliny czuły się w nim dobrze. Ogród zaczęłam zakładać w czasie kiedy prace nad domem nie były jeszcze skończone. Zaczęłam od doniczek stawianych na schodach. Od maleńkich rabatek wśród chaosu, który panował wtedy na budowie. Od tamtej chwili minęło sporo czasu. Każdego roku powstawały nowe nasadzenia. Nigdy nie zatrudniłam żadnego fachowca. Wspólnie z mężem ciężko pracowaliśmy nad tym ,żeby nasz ogród cieszył nasze oczy. Oboje kochamy kamień. Wszystkie rabaty mają obwódki właśnie z tego surowca.. W naszym ogrodzie ciągle coś się dzieje. Każdego roku zostaje wprowadzony jakiś nowy element. Lubię obserwować ogród , który wraz ze zmianą pór roku jest inny. Wiosną kwitnące tulipany, krokusy, żonkile, forsycje, azalie i rododendrony. Floksy oraz mnóstwo innych roślin cieszą oczy swoim urokiem. Istna eksplozja barw!!! Lato - czas pachnącej lawendy, hortensji, róż i innych krzewów ozdobnych. Jesień z kolorowymi liśćmi , wrzosami i cudownymi aksamitkami, które wprost ubóstwiam za ich długie i obfite kwitnienie. Praca w ogrodzie choć ciężka sprawia mi wiele radości. Kocham wieczory na tarasie, kiedy jest czas na odpoczynek przy kominku i kolację z rodziną. Nie jestem ogrodnikiem doskonałym. Popełniam mnóstwo błędów, na których się uczę, ale kocham mój ogród!!!

Zapach OGRODU

Nadal kocham róże. I to prawda, że kto raz się w nich zauroczy, tak już zostanie.Inne kwiaty należące do moich ulubionych to pachnąca lawenda, szałwia omszona, hortensje.Bardzo lubię iglaki, które stanowią piękne tło dla kwiatów.Cudowne są powojniki. Jednak róże są bliskie memu sercu. I ciągle mi ich mało. Jednak po latach doświadczeń przed zakupem kieruję się cechami róży, ich zdrowotnością, okresem kwitnienia i by ich kwiaty kwitły jak najdłużej . Te najlepsze mają certyfikat ADR. Lubię różę okrywową , łatwą w uprawie a gdy minimalnie o nią zadbamy odwdzięczy się kwitnieniem aż do przymrozków..Róża Albertine oplatająca huśtawkę, w tym roku dała nam spektakl swojego uroku. To mój romantyczny i pachnący kącik w ogrodzie do odpoczynku. W przedogródku mam róże Szopen. Jestem szczęśliwa, bo w tym roku jest zdrowa, piękna i dostojna. Jednak to prawda, że nie wolno przenawozić kwiatów, gdyż wtedy są o wiele mniej odporne na choroby i szkodniki. Ogród mój cały czas się zmienia.Coś się rodzi, coś ginie. Jedne rabatki likwiduję by powstały inne.Ale wtedy jest ciekawie.Ostatnio koło Lwówka odkryłam rzeźbiarza i zakupiłam do swojego ogrodu dwa jego dzieła . Czekam kolejny raz na spotkanie z przyjaciółką. Spotykamy się raczej w czasie urlopowym by pogadać,wpić wino, posiedzieć przy ognisku.Tu, w ogrodzie czas płynie powoli, a zgiełk pozostaje gdzieś daleko za nami. Nieraz, gdy zmęczenie daje we znaki, mam dość ogrodu.Ale tylko na chwilę, bo ogród to moje hobby, moje życie.