Petunie i Million Bells królują na naszych balkonach i tarasach od kilkunastu lat. Naszą sympatię zyskały przede wszystkim dzięki wielkiej różnorodności. Bez większych trudności znajdziemy odmiany o delikatnych lub jaskrawych barwach, pasujących do aranżacji balkonu czy tarasu. Możemy także wybierać wśród form o kwiatach dwubarwnych, ozdobionych rysunkiem lub wzorkiem, umożliwiających tworzenie najróżniejszych kompozycji w skrzynkach balkonowych, doniczkach i amplach.

Szczególnie atrakcyjne są odmiany dwubarwne. Piękne efekty uzyskamy, łącząc czerwono-białą petunię, np.  ‘Peppy Red’, z werbeną o białych kwiatach lub niewysoką białą gipsówką. Odmiana o kwiatach w ciemne paski  stworzy atrakcyjną grupę z roślinami o ozdobnych ciemnych liściach, jak np. czerwony wilec ziemniaczany ‘Purple’ lub ciemnoczerwona trawa ozdobna rozplenica ‘Rubrum’. Jednak Million Bells i petunie wyglądają czarująco także bez wsparcia innych gatunków.

Wśród petunii wyróżnia się wielkokwiatowe odmiany o pędach prostych, formy o mniejszych kwiatach i mocno rozrastające się petunie zwieszające pędy (surfinie). Odmiany wielkokwiatowe są najbardziej wrażliwe na działanie wiatru i deszczu. Dlatego te petunie najlepiej czują się, długo i pięknie kwitną w miejscach osłoniętych. Na stanowiska eksponowane, narażone na działanie czynników pogodowych, należy wybierać mniej wrażliwe petunie o skromniejszych kwiatach, którym deszcz nie szkodzi.

 

 

Odmiany Million Bells (Calibrachoa) są bardzo podobne do petunii i dlatego bywają nazywane minipetuniami. Nie łączy ich jednak bliskie pokrewieństwo. Calibrachoa zostały odkryte w Brazylii i od czasu pojawienia się na rynku kwiatowym w 1997 roku błyskawicznie zajęły czołową pozycję wśród roślin jednorocznych. Ich pierwszą serią były odmiany Million Bells. Calibrachoa i petunie mają podobne wymagania.

Są łatwe w pielęgnacji, ale potrzebują dobrego odżywiania. Do każdego podlewania warto dodać niewielką dawkę nawozu płynnego. Rośliny są wrażliwe na niedostatek żelaza. Jeżeli liście żółkną, należy sięgnąć po nawóz z żelazem. Już w ciągu tygodnia objawy choroby zaczną znikać. Jest mała różnica w upodobaniach obu grup. Odmiany Million Bells bardzo lubią mocne i długie nasłonecznienie. Natomiast petunie potrafią pięknie kwitnąć także w półcieniu.

 

Nowe odmiany petunii

Moda kwiatowa jest równie zmienna jak inne mody. Teraz coraz popularniejsze są petunie dwubarwne. Kwiaty odmian z serii Peppy, m.in. ‘Peppy Red’, ‘Peppy Cerise’, ‘Peppy Blue’, ‘Peppy Lavender’ mają na wewnętrznej powierzchni kielicha wyraźny wzorek gwiazdki. Podobnie ozdobione są kwiaty niektórych odmian z innych grup petunii.

Do doniczek i skrzynek balkonowych doskonale nadają się nowe petunie o zwartym pokroju. Odmiany z serii Potunia, np. ‘Blackberry Ice’, ‘Dark Red’, ‘Deep Purple’, ‘Neon’, ‘Popcorn’, mają lekko zwieszone pędy. Można je sadzić już od połowy kwietnia. Rośliny z grupy Potunia Piccola, m.in. ‘Hot Pink’, ‘White’, ‘Blue Ice’, ‘Lilac Blue’, mają kwiaty mniejsze i zwarty, zaokrąglony pokrój. Petunie Double, np. ‘Blue Vein’, ‘Purple Vein’ i ‘Soft Pink’, rozwijają kwiaty pełne i pachnące.

 

Obsadzamy skrzynki kwiatowe

Bujnie ukwiecone pojemniki balkonowe mogą sprawiać radość przez cały sezon. Aby było to możliwe, rośliny należy posadzić zgodnie ze sprawdzonymi zasadami.

1. W skrzynce kwiatowej długości 80 cm zmieszczą się cztery rośliny. Powinny być zdrowe i dobrze rozrośnięte, już z rozwiniętymi pierwszymi kwiatami. W naszym pojemniku będą rosnąć nemezja o różowych kwiatach, petunia ‘Sweetunia White Merlot’, biało kwitnąca werbena oraz ciemnoczerwona pelargonia rabatowa.

2. Aby ziemia nie zaczopowała otworów odpływowych, co grozi nadmiernym zawilgoceniem, dno skrzynki przykrywamy pasem włókniny.

3. Wsypujemy ziemię mniej więcej do połowy wysokości ścianek.

4. Doniczki z roślinami zanurzamy w wodzie. Bryły korzeniowe muszą w pełni nasiąknąć wilgocią.

5. Rośliny wyjmujemy z pojemników i rozmieszczamy w skrzynce balkonowej. Górna powierzchnia bryły korzeniowej powinna znajdować się około 2 cm poniżej krawędzi skrzynki.

6. Dosypujemy brakującą ziemię i równocześnie zasilamy rośliny porcją nawozu.

7. Podłoże solidnie nawadniamy i ewentualnie jeszcze raz uzupełniamy ziemię.

Pamiętajmy o tym, że od dnia posadzenia nasze piękności wymagają regularnego podlewania i cotygodniowego dokarmiania nawozem dla roślin balkonowych.