Każda pora roku ma w sobie czar. Ten urok i wdzięk pokazała w tym roku zdecydowanie Pani Jesień. Przyszła w pełnym słońcu, dając nam wiele ciepła we wrześniowych, październikowych, a nawet listopadowych dniach. To słońce, tak bardzo potrzebne nam w tych dość szarych czasach. Ogród, mój ogród, to przestrzeń, gdzie jest swobodnie, kolorowo i gdzie każdy (zwierzęta i ludzie) ma swoje miejsce. Miejsce wolne od chemii, spokojne i dające schronienie. Bezpieczny azyl, który kusi swoim naturalnym rytmem. To jest moje miejsce na Ziemi, mój świat - moja pasja.
Katarzyna Kuczykowska
W moim jesiennym ogródku można znaleźć kosmosy, nasturcje, nagietki, trawy ozdobne (ostnice, rozplenice), drzewka owocowe (wiśnie, grusze, śliwy, czereśnie), pelargonie czy werbenę patagońską. W tym roku, pogoda sprzyjała ich długiemu okresowi kwitnienia (zwłaszcza we Wrocławiu, który jest położony w ciepłej strefie).
Galeria
(7 zdjęć)
1 / 7
Katarzyna Kuczykowska
jesienne zbiory
papryczki zebrane jako ostatnie dary natury w tym roku
2 / 7
Katarzyna Kuczykowska
Nasturcje
ten nasturcjowy pomarańcz daje wiele radości... trwały do pierwszych przymrozków
3 / 7
Katarzyna Kuczykowska
Lili
moja ukochana kotka wypoczywająca w swoich ulubionych ostnicach pony tails :)
4 / 7
Katarzyna Kuczykowska
słoneczny jesienny dzień
w tym roku pogoda w październiku i listopadzie przekazała nam wiele dobrych, cennych promieni ciepła
5 / 7
Katarzyna Kuczykowska
Rabata skąpana w słońcu
a na pierwszym planie werbena patagońska
6 / 7
Katarzyna Kuczykowska
wiśnia karłowa
ozłocona wisienka w promieniach listopadowego słońca
7 / 7
Katarzyna Kuczykowska
Czas na pelargoniowe sadzonki
Pogoda w listopadzie wspiera produkcję sadzonek z pelargonii. Jest to bardzo ekologiczne podejście, które zapewnia nam przedłużenie życia naszych ukochanych kwiatów.