Każda chwila spędzona w ogrodzie to okazja do czasu z rodziną. Wraz z żoną powoli rozwijamy swoje ogrodnicze zainteresowania. Syn na razie nie ma na to czasu, ale chętnie wpada odpocząć na łonie natury.
Moim marzeniem jest ogród pełen kwiatów. Z każdym rokiem dosadzam nowych. Jak już zapełnię każdą wolną przestrzeń i będę siedzieć i podziwiać. W moich staraniach dzielnie wspiera mnie teściowa Krysia.
Mój cel jest prosty - spróbować wyhodować wszystko co ma szansę urosnąć w naszym klimacie. Sporo mam już za sobą. Żona sprawuje pieczę nad kwiatami, zaś oboje zawsze miło wspominamy wakacje kiedy wpada do nas wnuczka Zosia.
Nasza wnuczka Asia nigdy nie usiedzi w jednym miejscu. Wszędzie jej pełno, aż czasem trudno nadążyć. Kochamy jednak wspólnie spędzone chwile i czekamy już na nowy sezon.
Koszenie trawników i dbanie o warzywa zajmują mi najwięcej czasu, równocześnie jednak sprawiają mi najwięcej radości. Piękny trawnik cieszy, a własne warzywa smakują jak żadne inne.
Jako zapalony i wieloletni działkowiec nie tylko dbam o swoją działkę, ale pomagam innym. Jeśli tylko dopisuje pogoda w sezonie zajmuję się kilkoma działkami jednocześnie. Załączam zdjęcia tych o które przyszło mi dbać lub których powstanie wspierałem.
Warzywa, psiak i krasnale - mam już całą kolekcję, te co załączam to moje ulubione.
Ja, mój dom i miłość do drzewek. Obecnie jesteśmy po sezonie, kiedy sadziliśmy pierwsze drzewka w naszym ogrodzie. Ciekawe ile z nich przetrwa trudy pierwszej zimy.
Owoce to moje hobby. Odmiany, krzyżówki, nietypowe gatunki... Czasem wychodzi, czasem nie, ale ekscytujące jest już samo oczekiwanie na efekt. W wolnych chwilach - góry i dobre wino, najchętniej z własnych winogron.
Mój świat to kwiaty i krzewy. Lubię jednak spacery po okolicy i zawsze staram się wyłapać ciekawe zakątki jak ten z dwoma ławeczkami z pobliskiego parku. Mój ogród to istna dżungla z kwiatów, krzewów i drzew. Jest pięknie, ale czasem mam wrażenie że połowę sezonu tylko sprzątam by całość ładnie wyglądała...
Zadbany ogródek to mój klucz do sukcesu. Próbuję wszystkiego po trochu, co sezon zmieniam lokalizację prowadzonych upraw.
Lubię ten codzienny wysiłek, szczególnie że pozwala oderwać się od kanapy i pilota.
Na początek kilka zdjęć z minionego sezonu. Obecnie czekamy aż zrobi się cieplej i znów będzie można wygrzewać się w słońcu, rozkoszować kwiatami i smakować własnych owoców.
W sezonie jak każdy mamy ręce pełne roboty. Zimą i do nadejścia wiosny koncentrujemy się na dokarmianiu zwierząt, także tych najmniejszych. Nasz syn robi piękne zdjęcia ;)
Kwiaty - to znacząca większość naszego ogrodu. Miejsce do wypoczynku i zabawy dla naszej córki. Odrobina warzyw raczej dla różnorodności.
Ja kocham kwiaty, dlatego im poświęcam się najbardziej. Mąż to typowy ogrodnik od warzyw i owoców. Najbardziej cieszy go zbieranie plonów, udziela się też w społeczności. Córka nadal się zastanawia co lubi bardziej ;)
Nasz dom, nasza ostoja. Staramy się by ogród był zawsze zadbany, a gdy pojawia się rodzina, by wszyscy znaleźli dla siebie przytulny zakątek.
Ogród to dla mnie kwiaty, relaks po prawy i zdrowe warzywa własnej produkcji. Nasza wnuczka zawsze nam pomaga. czasem myślę że ma więcej pasji do tego niż my ;)
Kwiaty od zawsze wzbudzają moje zainteresowanie. Te na wiosnę wyglądają zawsze najładniej.
Jako działkowcy dopiero zaczynamy. Obok domu wygospodarowaliśmy nieco miejsca na uprawy. W pierwszym sezonie pomogli teściowie działkowy, więc pojawiły się pierwsze plony. mamy nadzieję że i w tym roku dopiszą ;)