Przybyła do nas z daleka – jej naturalne siedliska znajdują się w Japonii, Korei i Chinach – ale szybko się zadomowiła i trafiła w szeregi najpiękniejszych i najbardziej oryginalnych pnączy ogrodowych. Naszą uwagę przykuwają przede wszystkim białe baldachowate kwiatostany pojawiające się w czerwcu i lipcu, osiągające nawet do 25 cm średnicy, ale hortensja pnąca Hydrangea anomala subsp. petiolaris (dawna nazwa Hydrangea petiolaris) pięknie prezentuje się także jesienią, gdy jej ciemnozielone błyszczące liście przebarwiają się na żółto; zimą zaś warto zwrócić uwagę na rysunek rdzawobrązowych pędów z łuszczącą się korą.


Podpory dla hortensji pnącej

Pędy hortensji osiągają nawet do 20 m długości. W ciągu jednego sezonu może przyrosnąć od 0,5 (w pierwszych latach po posadzeniu) do 1 m (w latach następnych). Pnącze wspina się za pomocą krótkich korzonków przybyszowych, które silnie przyczepiają się do chropowatych powierzchni. Z tego względu najlepiej sadzić je pod wysokimi drzewami (korzonki wrastają w szczeliny kory, nie czyniąc krzywdy drzewu) lub przy solidnych ogrodzeniach i murach. Nie powinno się podsadzać hortensją ścian pokrytych starym, spękanym tynkiem, gdyż nie utrzyma on ciężaru rośliny i po jakimś czasie odpadnie razem z nią. Jeśli posadzimy hortensję w miejscu, gdzie nie znajdzie podpór, osiągnie nie więcej niż 2 m wysokości, za to szeroko się rozrośnie.


Hortensja pnąca a wymagania

Roślina ceni sobie ciepłe, osłonięte od wiatru stanowiska, ale nie przepada za nadmiarem słońca. Najlepiej udaje się w miejscach półcienistych i cienistych, gdzie długo i obficie kwitnie. Potrzebuje żyznej ziemi o lekko kwaśnym odczynie, choć toleruje również gleby wapienne, i stąd zapewne w niektórych książkach uznaje się ją za gatunek lubiący zasadowe podłoże, co nie jest do końca prawdą. Hortensja powinna mieć stale wilgotną ziemię, gdyż – szczególnie w pierwszych latach po posadzeniu – nie znosi suszy. Młode rośliny podczas upałów należy systematycznie podlewać, inaczej zaczną chorować. Pnącze to dobrze zimuje w naszych warunkach klimatycznych. Ponieważ jednak wcześnie wypuszcza liście wiosną, bywa, że zwarzą je późne przymrozki.


Sadzenie i rozmnażanie hortensji pnącej

Najdogodniejszym terminem sadzenia jest wczesna wiosna lub jesień, kiedy roślina zgubi już liście. Letnie wysokie temperatury utrudniają przyjęcie się sadzonki. Dołek powinien być 3-4 razy większy niż doniczka, w której hortensja rosła w szkółce. Wypełniamy go dobrze rozłożoną ziemią kompostową lub substratem torfowym wymieszanym z ziemią ogrodniczą. Po posadzeniu roślinę obficie podlewamy i ściółkujemy podłoże wokół niej.

Zapobiega to kiełkowaniu chwastów, utrzymuje wilgotność ziemi na stałym poziomie oraz reguluje temperaturę podłoża (latem chroni je przed słońcem i zapobiega nadmiernemu nagrzewaniu). Niestety, w pierwszym sezonie nie doczekamy się kwiatów. Hortensja z reguły zawiązuje pierwsze pąki kwiatowe dopiero 4-5 lat po posadzeniu.


Z kilkuletnich okazów hortensji pnącej bez problemu możemy uzyskać dorodne sadzonki – ścinamy zdrewniały pęd i dzielimy go na odcinki długości 10-15 cm z 2-3 węzłami, które ukorzeniamy w lekko kwaśnej ziemi. Wygodniejszą metodą rozmnażania tego pnącza jest jednak wykonanie odkładów. Boczne pędy przygina się do ziemi, mocuje drutem i obsypuje podłożem. Ukorzeniają się już po kilku tygodniach. Wiosną następnego roku odcina się je i przesadza na nowe miejsce.