Moje szczęście w ogrodzie nie potrzebuje wiele- to umiejętność cieszenia się tym co daje natura : wystarczy wiosenna świeżość , krople rosy przechwycone przez rośliny o poranku , pięknie utkana pajęczyna nad ścieżką , pękające wiosenne przyrosty iglaków, szum kwitnących traw , tajemnicza mgła okalająca ogród, gnejsowe góry dzięki którym wracają wspomnienia z górskich wypraw, kwitnące hortensje, malowane mrozem pejzaże czy nawet pusta ławka pod wierzbą , która już daje cień w skąpanym w słońcu ogrodzie. Ławka pusta, bo pracy jeszcze dużo w ogrodzie ale to też takie swego rodzaju szczęście , bo jest motywacja by działać dalej by było jeszcze piękniej :-)

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura

Maria Chmura