Utrzymanie pięknego trawnika latem może być sporym wyzwaniem. Wysokie temperatury i sporadyczne opady deszczu dają się murawie mocno we znaki. Jaka zatem taktyka sprawdzi się tu najlepiej? Przede wszystkim trawnika nie kosimy zbyt nisko, staramy się też zachować duże odstępy czasowe między kolejnymi podlewaniami. Trawnik najlepiej nawadniać w godzinach porannych - trawa obeschnie w ciągu dnia i straci mniej wilgoci. Ważną rolę odgrywa skład mieszanki trawnikowej. Na przykład w rejonach o małej ilości opadów w mieszance powinna przeważać kostrzewa trzcinowa. Przy niedoborze wody ten głęboko korzeniący się gatunek radzi sobie lepiej niż inne trawy.
Przy każdym deszczowaniu trawnik powinien otrzymać 10-15 l wody na metr kwadratowy. Racjonowanie wody ułatwi nam ustawiony obok zraszacza deszczomierz. Jedna kreska na skali zbiorniczka odpowiada jednemu litrowi na metr kwadratowy trawnika. W przypadku trawy, podobnie jak u innych roślin ogrodowych, rzadsze, ale obfite podlewanie przyczynia się do lepszego ukorzeniania.

Mądre podlewanie - zraszacze

Na rynku są dostępne różne typy zraszaczy, różniące się zasadniczo budową, a przez to także przeznaczeniem. Do trawników polecane są zwłaszcza zraszacze wahadłowe, nawadniające równomiernie powierzchnie w kształcie kwadratu lub prostokąta. Zasięg zraszania można regulować. Zraszacze wahadłowe przydają się bardzo na większych zagonach z warzywami. 
Fiskars zraszacz oszczędzający wodę zmniejsza słup wody w pozycji środkowej i tym samym redukuje zużycie wody nawet o 20%.

Na duże powierzchnie do 500 m2 przeznaczony jest zraszacz impulsowy (pulsacyjny), rozpoznawalny po charakterystycznym dźwięku. Pojedyncze duże rośliny możemy nawodnić za pomocą dysz zamgławiających. Jeszcze wydajniejsze są kroplowniki, które podają nieduże ilości wody w obrębie korzeni.
Zraszacz pulsacyjny dookólny On/Off Fiskars obejmuje swoim zasięgiem wycinek koła lub całą jego powierzchnię w zakresie do 360o.

Pistolety zraszające są najbardziej uniwersalne. Strumień wody można w nich regulować w kilku zakresach, dlatego nadają się one także do zmywania posadzek tarasowych czy mycia auta. Jakie rodzaje strumieni można w nich ustawić: natryskowy (uniwersalny do podlewania roślin, krzewów i rabat, mżawka (do nawadniania delikatnych nasadzeń), płaski (mocny strumień, w sam raz do wypełniania konewek i wiaderek), zraszający (do mycia samochodów, tarasów i innych powierzchni), punktowy (silny strumień do czyszczenia narzędzi ogrodowych i zabrudzonych powierzchni). 
FiberComp™ Pistolet zraszający multi Fiskars umożliwia wybór rodzaju strumienia: delikatnej mżawki, strumienia natryskowego, płaskiego, zraszającego lub punktowego.

Mądre podlewanie - sterowniki

Najnowsze technologie oferują możliwości, o których kiedyś można było tylko marzyć. Nie tylko podlewają ogród i koszą trawę, ale też czuwają nad całą posesją. Jeśli wybieramy się na wakacje i nie chcemy martwić się o trawnik, rośliny w domu i ogrodzie, pomyślmy o wyborze profesjonalnego sprzętu do nawadniania. Doskonałym rozwiązaniem są sterowniki. Razem ze zraszaczami tworzą one niezastąpiony duet, który sprawdzi się w każdym gospodarstwie domowym. Typowy trawnik potrzebuje około 25 mm wody na tydzień (wartość ta może się zmieniać w zależności od temperatury otoczenia). Inne rośliny, jak choćby sezonowe kwiaty, też wymagają częstego podlewania w upalne dni. Sterowniki programuje się szybko i intuicyjnie, ustawiając początek, częstotliwość i czas trwania procesu. O tym, jak często i długo mają być nawadniane rośliny decyduje właściciel ogrodu, wprowadzając do urządzenia odpowiednie informacje.
Fiskars sterowniki nawadniania to najlepsze urządzenia do oszczędzania czasu i wody w ogrodzie.

Mądre podlewanie - linie kroplujące

Systemy nawadniania małych powierzchni działają skuteczniej, bo doprowadzają wodę dokładnie tam, gdzie trzeba. Przez to woda nie jest marnowana, a rośliny dokładnie podlane. Tak działają m.in. linie kroplujące. Systemy takie sprawdzają się bardzo dobrze przy nawadnianiu upraw szklarniowych i warzywnika. Praktycznie bezstratnie odbywa się podlewanie przez perforowane rurki podziemne, zaopatrzone w system samoczyszczący i chroniący przed wrastaniem korzeni.
Podlewanie bezpośrednio do systemu korzeniowego zużywa do 70% mniej wody w porównaniu do tradycyjnych zraszaczy, ponadto ogranicza straty wody związane z parowaniem, rozpryskiwaniem i odpływem wody poza zasięg korzeni. Na zdjęciu wąż nawadniający Fiskars.

Mądre podlewanie balkonowych skrzyń

Na silnie nasłonecznionych balkonach i tarasach rośliny bronią się przed przegrzaniem, transpirując wodę przez liście. Do tego dochodzi parowanie wody z podłoża. Wszystko to razem sprawia, że rośliny często wymagają podlewania dwa, a nawet trzy razy w ciągu dnia, zwłaszcza gdy rosną w małych pojemnikach. Optymalnym rozwiązaniem są systemy, w których wykorzystuje się kroplowniki zintegrowane z czujnikami wilgotności mierzącymi siłę ssącą gleby lub podłoża. Ich główną częścią jest ceramiczny stożek wysychający i namakający razem z podłożem. Do większych pojemników można instalować kilka dozowników z sięgającymi głębiej czujnikami, co pozwala na mierzenie siły ssącej bezpośrednio w rejonie systemu korzeniowego. Woda może być doprowadzana bezpośrednio z wodociągów lub ze zbiorników. 
Montaż przyłącza kranowego Fiskars jest dziecinnie prosty - nie trzeba wołać fachowców. Wąż odłączymy przez naciśnięcie dwóch przycisków. Mądre rozwiązanie. 

WARTO WIEDZIEĆ
1. Przed urlopem przenieś donice z roślinami w zacienione miejsce, które uchroni je przed działaniem ostrego słońca.
2. Zastosuj lejek z butelki. Napełnij wodą plastikową butelkę po napoju i zakręć. W zakrętce zrób dziurki i wciśnij butelkę dziubkiem do ziemi. Woda powoli będzie wypływać, co zapewni delikatne nawilżenie podłoża.
3. Stosuj donice z tzw. zasobnikiem. Wtedy do większej donicy możemy nalać wodę.


Regulowana lanca zraszająca Fiskars pozwala podlewać doniczki wiszące i stojące w trudno dostępnych miejscach, zasięg 64 cm.