Jesienna pielęgnacja malin

  • Jednymi z ostatnich owoców jakie spotkamy w naszych ogrodach jesienią, są te wypuszczane przez późne odmiany malin. Brak nowych owoców jest wyraźnym sygnałem do przeprowadzenia przedzimowego cięcia.

  • By zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ewentualnych chorób, zalecamy spalenie uciętych pędów malin. (zdj.: Adobe Stock)
    By zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się ewentualnych chorób, zalecamy spalenie uciętych pędów malin. (zdj.: Adobe Stock)
  • Po pierwszych przymrozkach jesiennych ostatnie, późne odmiany malin kończą owocowanie. Jednocześnie pędy, które już owocowały, zaczynają stopniowo zasychać. Jest to dla nas sygnał do rozpoczęcia prac pielęgnacyjnych
    w maliniaku.
    Inaczej jednak będziemy przycinali odmiany tradycyjne, owocujące na pędach dwuletnich, a inaczej maliny powtarzające owocowanie.

     

    Cięcie odmian tradycyjnych

    Do pierwszej grupy malin tradycyjnych należą takie odmiany, jak ‘Beskid’, ‘Canby’, ‘Nawojka’, pochodzące z Anglii ‘Malling Seedling’ i ‘Malling Jewel’,
    a także bardzo cenna, nowa odmiana ‘Glen Ample’. Wszystkie owocują na pędach wyrosłych w roku poprzednim. Po zakończeniu owocowania pędy te zamierają. Głównym celem cięcia będzie więc wycięcie wszystkich pędów, które już owocowały.

     

     

    Wycinamy je sekatorem dość nisko nad ziemią. Usuwamy także część najsłabszych pędów jednorocznych. Pozostałe pędy, które wyrosły w tym roku, pozostawiamy.
    W dobrze prowadzonym szpalerze malin powinno pozostać nie więcej niż kilkanaście takich pędów na metrze bieżącym szpaleru.

     

    Cięcie odmian powtarzających

    Spośród najcenniejszych malin powtarzających owocowanie należy wymienić odmiany: ‘Polka’, ‘Poranna Rosa’, ‘Pokusa’ i najpopularniejszą ‘Polanę’. Zakładają one pąki kwiatowe nie na pędach dwuletnich, lecz na pędach tegorocznych. Z tego też powodu owocują nieco później – pod koniec lata i jesienią. Przycina się je nieco inaczej. Najprostszy sposób to wycięcie wszystkich pędów nisko nad ziemią, ponieważ i tak w kolejnym sezonie wyrosną nowe pędy, które zaowocują.

    Możemy też zostawić na krzewie po kilka pędów wyrosłych w bieżącym roku, ale musimy pamiętać o tym, by przyciąć je o połowę. W takim przypadku na pozostawionej dolnej części pędów owocowanie rozpocznie się znacznie wcześniej niż na pędach, które wyrosną wiosną.

  • Ulubione 0
  • Zobacz także

  • Na podobny temat

  • 0 komentarzy

Połącz się z Mój Piękny Ogród

Newsletter - zapisz się
 

 


  

Magazyny ogrodnicze taniej w prenumeracie

  

 

 

 


 

 

 

 


 

 

 

          Ogrodnicza mapa Polski 

 

 

 

  Mój Piękny Ogród na Instagramie!

  


 

    Księżycowy Kalendarz Ogrodnika                          2018

 

 

Wideo

Listopadowy numer "Mojego Pięknego Ogrodu" już w kioskach! Odtwarzaj

Nasi eksperci

mgr inż. Barbara Bogacz

mgr inż. Barbara Bogacz
nasza stała konsultantka
Pytania dot. uprawy
i pielęgnacji roślin
czwartki godz. 17-18

tel. 71 376 28 42

„Mój Piękny Ogród” to prawdziwa skarbnica wiedzy i inspiracji dla każdego miłośnika przyrody. Znajdziesz tu oryginalne pomysły na aranżacje, a także sprawdzone porady na temat pielęgnacji oraz ochrony roślin. Podpowiemy Ci, jak zadbać o ogród, aby każdego roku prezentował się niepowtarzalnie, zachęcając do wypoczynku w malowniczym otoczeniu.

Porady